W 73. rocznicę bitwy Kompanii Leśnej im. „Szarego”

PIASECZNO Dziś na Zimnych Dołach w strugach deszczu odbyła się uroczystość upamiętniająca 73. rocznicę bitwy Kompanii Leśnej im. „Szarego” z Samodzielnego Batalionu im. Brygadiera Czesława Mączyńskiego Narodowych Sił Zbrojnych

Podczas Powstania Warszawskiego część walk toczona była w Lasach Chojnowskich. W szczytowym momencie w skład Grupy „Południe” wchodziło około tysiąca żołnierzy. Na ziemiach powiatu piaseczyńskiego walczyło Zgrupowanie „Lasy Chojnowskie” (w składzie: Batalion „Grzegorz”, Kompania „Szary”, Pluton „Lanca”) i Zgrupowanie „Gustaw” (po odwrocie z Ochoty wzmocniło jednostki w Lasach Chojnowskich).
– Pierwszy oddział naszej kompani wziął do niewoli Niemców, którzy stacjonowali w mirkowskiej fabryce papieru – wspominał Władysław Sieradzki ze Związku Żołnierzy NSZ Koło im. por. „Antka” w Piasecznie. – Nasze oddziały podzieliły się i część poszła do Lasu Kabackiego próbując przedostać się w stronę Warszawy. Niestety nasze uzbrojenie nie pozwoliło przedostać się przez kordon niemiecki.
W Lasach Chojnowskich 25 sierpnia 1944 roku obok gajówki Zimne Doły oraz rybakówki Kompania Leśna im. „Szarego” z Samodzielnego Batalionu im. Brygadiera Czesława Mączyńskiego toczyła bohaterską walkę z silnymi oddziałami niemieckimi, wspieranymi przez lotnictwo, a nawet pociąg pancerny. Polegli w tym miejscu dowódca kompanii ppor. „Antek” Marian Orłowicz, oraz kilku jego żołnierzy. Niemcy w odwecie za poniesione straty spalili gajówkę oraz rybakówkę. Zamordowali rodzinę Kozłowskiego, tutejszego nadzorcy stawu.
– Przez wiele lat PRL-u ci wszyscy, którzy dla Polski poświęcali życie i starali się pracować dla jej dobra, byli traktowani jak bandyci i złodzieje – wspominał Władysław Sieradzki. – Pamięć naszych poległych kolegów czciliśmy po kryjomu. Dopiero w 1993 roku nasze koło zostało reaktywowane, dostaliśmy skromne pomieszczenie na plebani przy Kościele Świętej Anny i zaczęliśmy swoją działalność historyczną, organizując uroczystości i starając się, by ludzie zaczęli poznawać prawdę. Z upływem lat liczba kombatantów zaczęła się zmniejszać. Bardzo wielu poodchodziło na wieczną wartę, bardzo wielu jest schorowanych, a jeszcze niedawno kilkoma autokarami jeździliśmy na pielgrzymkę do Matki Boskiej Bolesnej w Górach Świętokrzyskich. Dziś nasza walka, to walka o przetrwanie i odkłamywanie historii.
Uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym heroiczne i tragiczne wydarzenia sprzed 73 lat, a następnie wraz z pocztami sztandarowymi przemaszerowali pod pomnik leśników mazowieckich, którzy zginęli w walce o niepodległość. Tam również złożono kwiaty i oddano cześć bohaterom.

AB

fot. archiwum/facebook/Piotr Obłoza

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię