Czy dąb musi umrzeć?

PIASECZNO Miesiąc temu pisaliśmy o wycince drzew pod halę sportową przy ulicy Szpitalnej. Teraz trwa batalia o ponad 100-letni dąb, który stoi podobno zbyt blisko budowanego budynku


Decyzja dotycząca drzewa ma zapaść w ciągu kilku najbliższych dni

– Starostwo uparło się, aby usunąć z tego terenu jeszcze jeden stary dąb – alarmuje Grzegorz Oksiutycz. – Podkopali go robiąc fundamenty pod halę, a teraz wystąpili do gminy o wydanie zgody na wycinkę. Szkoda, bo to drzewo można by uratować…

Jolanta Łączyńska, naczelnik gminnego wydziału ochrony środowiska i gospodarki rolnej potwierdza, że taki wniosek trafił do urzędu. – Wcześniej wydaliśmy w tej sprawie decyzję odmowną, bo odległość drzewa od ściany budynku była wystarczająca – tłumaczy urzędniczka. – Teraz jednak, po zrobieniu wykopu pod ławę istnieje ryzyko, że dąb będzie kolidował z budynkiem. Musimy sprawdzić to jeszcze w terenie i wszystko dokładnie obmierzyć. Sądzę, że decyzja w tej sprawie zostanie wydana do końca tygodnia.

TW

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię