Droga Szczaki – Al. Krakowska wciąż zablokowana [AKTUALIZACJE]

PIASECZNO Po wypadku do jakiego doszło z udziałem motocyklisty i opla zafiry ulica prowadząca od strony miejscowości Szczaki do krajowej 7 wciąż jest zamknięta. W tej chwili policyjny technik robi zdjęcia miejsca wypadku. Ulicę zabezpiecza OSP Złotokłos.

Godz. 12.37. Uszkodzony motocykl marki honda został już zepchnięty z ulicy. Aktualnie strażacy sprzątają po wypadku by wkrótce przywrócić ruch na ulicy. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że motocyklista, który trafił do szpitala jest przytomny.

Godz.12.55 W tej chwili puszczono ruch. Droga z miejscowości Szczaki do Al. Krakowskiej jest już przejezdna.

9 KOMENTARZE

  1. mam tam działkę i wiem doskonale, że wjeżdżający i wyjeżdżający z ogródków działkowych często mają w nosie przepisy. nieraz widziałam jak wyjeżdżali na pewniaka nawet nie patrząc czy ktoś nadjeżdża drogą. z tego co mówili ludzie na bazarku kierowca samochodu nie przepuścił motocyklisty skręcając na działki….ale z drugiej strony…pewnie przepisową 40 to on też nie jechał.

    • Kierowca samochodu nie miał szans zauważyć pędzącego motocyklisty, który z zawrotną prędkością minął jezdnię na której jest bazarek pełen ludzi. Zdążyliśmy tylko skomentować wyczyn trzema słowami, kiedy usłyszeliśmy trzask motocykla walczącego w samochód. Zaledwie ok. kilkaset metrów od nas. To cud że nikt inny nie ucierpiał. Nie można tu obwiniać kierowcy samochodu!

    • Jest tam znak 40 ,nie przez przypadek.Życzę szybkiego powrotu do zdrowia panu motocykliście nie była to jego wina ,ale prędkość zbyt duża Pozdrawiam

  2. Wielokrotnie tamtędy przejeżdżam i niestety, starsze osoby wyjeżdżające w działek nie dołączają bezpiecznie do ruchu…juz kilka razy zajechano mi drogę

  3. Jest tam znak 40 i według mnie wszystko tłumaczy. Jeśli nawet ,kierowca opla włączał się do ruchu lub wykonywał tzw. lewoskręt to motocyklista jadąc 40 spokojnie by wychamował, ale jednak nie dał rady.Świadczy to o nadmiernej prędkości motocyklisty ,co z tego że miał pierszeństwo.Życzę zdrowia dla Pana z motocykla.Mieszkam tam i widzę jak czasami kierowcy pojazdów jeżdżą z nadmierną predkością.

  4. Ograniczenie do 40 jest z czasów gdy tam nie było chodnika. Aktualnie chodnik jest a to ograniczenie to czysty idiotyzm. Motocyklista miał pierwszeństwo. Droga hamowania wyraźnie pokazuje ze samochod mu wyjechał w ostatniej chwili.

  5. Skoro jest ograniczenie do 40 km na godzinę, to trzeba się do tego stosować, a nasz motocyklista prul jak szalony wynika z relacji świadków. I nikt czy emeryt czy młody nie był w stanie przy takiej prędkości zareagować. Dlaczego to ograniczenie jest zbędne? Ja uważam że tam powinno być 30 km przez ten chory bazarek na środku drogi. Ludzie sami wchodzą pod koła, a kierowcy parkują tam na środku drogi, w weekend trzeba bardzo uważać.

  6. Smieszne sa posty ludzi, ktorzy wskazuja wine motocyklisty, stwierdzajac ze mogl jechac wolniej. Wymuszenie pierwszeństwa to bezpośrednia przyczyna wypadku, można mowic co najwyżej o okolicznościach łagodzących karę dla kierowcy samochodu, jeśli okaże się że rzeczywiście motocykl jechal za szybko. Chociaż z doświadczenia wiem, że ludzie oceniający prędkość motocykla lubią przesadzać. Ale jeśli nawet, to niech pierwszy rzuci kamień ten kto nigdy prędkości dozwolonej nie przekroczył. Każdemu się zdarza, chodź wstyd się przyznać. Jednak czy wraz z przekroczeniem prędkości zmienia się odganizacja ruchu na skrzyżowaniu?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię