Dwukrotnie uderzył pałką w głowę i udusił paskiem od torby

KONSTANCIN-JEZIORNA Prokuratura Okręgowa skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko Jakubowi K., oskarżonemu o dokonanie zabójstwo Agnieszki K. w nocy z 7 na 8 listopada 2016 r. w Konstancinie-Jeziornie. Kobieta została uduszenia paskiem od torby turystycznej. Mężczyznę oskarżono także o kradzież przedmiotów i dokumentów należących do pokrzywdzonej

Ja podaje prokuratura Jakub K. dokonał zabójstwa Agnieszki K. w wynajmowanym przez nią mieszkaniu w Konstancinie-Jeziornie. Zwłoki kobiety wyniósł w walizce i samochodem przewiózł do Belska Dużego, w którym wówczas mieszkał. Tam przechowywał ciało w pomieszczeniu gospodarczym w walizce. Zwłoki kobiety zostały odnalezione 19 listopada ubiegłego roku, po zatrzymaniu Jakuba K. przez funkcjonariuszy Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji na promie „Polonia” w Świnoujściu, gdy wracał ze Szwecji.

W toku śledztwa przesłuchano szereg świadków, dokonano oględzin nagrań z monitoringu, uzyskano opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej, toksykologii, daktyloskopii badań genetycznych, badań chemicznych, a także przeprowadzono szereg eksperymentów procesowych.

– Przeprowadzone w sprawie dowody jednoznacznie wskazują na sprawstwo podejrzanego, w zakresie zarzucanych mu przestępstw- informuje Magdalena Sowa, Prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie. – Jakub K. przesłuchany w charakterze podejrzanego przyznał się do popełniania zarzucanych mu czynów i złożył obszerne wyjaśniania.
Z jego relacji wynika, iż poznał pokrzywdzoną około 4 lata przed zbrodnią, w sklepie w zoologicznym w Jankach, w którym pracował. W trakcie znajomości przyjeżdżał do jej mieszkania, by czyścić akwarium. W tym celu udał się do niej 7 listopada 2016 r. Jak wyjaśnił, około godziny 19:00 pomiędzy nim, a pokrzywdzoną doszło do nieporozumienia. Wtedy ją odepchnął, rzucił na łóżko i dwukrotnie uderzył pałką w tył głowy. Następnie udusił ją za pomocą paska od torby turystycznej. Gdy pokrzywdzona już nie żyła, zwłoki umieścił w walizce i wyniósł z mieszkania, po czym umieścił je w bagażniku swojego samochodu zaparkowanego na pobliskim parkingu.

Adam Braciszewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię