Jesień i jej przełom z zimą to szczególnie groźny okres dla osób, które pieszo wędrują wzdłuż dróg, albo je przechodzą. Z ubiegłorocznych danych Komendy Głównej Policji (KGP) wynika, że najwięcej tzw. niechronionych uczestników ruchu zginęło na szosach w listopadzie, następnie grudniu i październiku. Kierowcy doskonale wiedzą, co ma na to wpływ: złe warunki pogodowe i szybko zapadający zmierzch powodują, że piesi stają się mniej widoczni.
Co drugi wszedł przed samochódW ubiegłym roku piesi byli uczestnikami 8255 wypadków. Co trzecia ofiara śmiertelna zdarzeń drogowych była pieszym (łącznie zginęło ich 859). Jeśli chodzi o rannych w wypadkach, to piesi stanowili 19,2 proc. (było ich 7838). Dane te jasno pokazują, że idący są narażeni na znacznie większe niebezpieczeństwo, niż jadący, ponieważ nie chronią ich poduszki powietrzne czy karoseria samochodu.
W powiecie piaseczyńskim w minionym roku (w okresie styczeń - wrzesień) piesi brali udział w 19 wypadkach, 18 spośród nich odniosło rany, a jeden poniósł śmierć na miejscu. W tym roku (również do końca września) bilans jest tragiczniejszy, ponieważ w łącznie 10 wypadkach zginęły 3 osoby, a 7 odniosło rany. Przy tym ustalono wszystkich sprawców wypadków, nie odnotowano ucieczek z miejsca zdarzeń.
Z informacji KGP wynika, że do potrąceń dochodzi zarówno z powodu nieostrożnych zachowań pieszych jak i kierowców. Ze strony jadących samochodami główna przyczyna wypadków to nieustąpienie pierwszeństwa na przejściach dla pieszych oraz niedostosowanie prędkości do panujących warunków. Jeśli chodzi o pieszych, aż połowa wypadków, których są sprawcami wynika z tego, że weszli na jezdnię bezpośrednio przed jadący samochód. Kolejne przyczyny to: wejście na szosę zza pojazdu lub przeszkody albo w miejscu niedozwolonym lub na czerwonym świetle.
Rozdają odblaski i karząZnawcy tematu wskazują, że w nocy, przy złej pogodzie ubrani na jasno piesi są widoczni dla kierowców z 50 metrów. Dzięki elementom odblaskowym - z co najmniej 150 metrów. Dlatego w okresie jesienno-zimowym piaseczyńska drogówka skupia się na rozdawaniu odblasków oraz napominaniu lub karaniu pieszych, którzy poza obszarem zabudowanym po zmierzchu, chodzą bez elementów odblaskowych, po niewłaściwej stronie drogi lub przechodzą w miejscach niedozwolonych. Komisarz Jacek Anczarski, naczelnik wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie, wskazuje, że policjanci szczególnie zwracają także uwagę na kierowców wyprzedzających na przejściach dla pieszych lub przekraczających prędkość w ich rejonie. - Z naszych analiz wynika, że wypadki z udziałem pieszych w powiecie zdarzają się zarówno na drogach krajowych jak też niższego szczebla. W zasadzie miejsca wypadków z pieszymi nie powtarzają się. Zatem nie ma możliwości wyznaczenia miejsc szczególnie zagrożonych - dodaje szef drogówki.Na zdjęciu: W Baniosze, na drodze krajowej nr 79 rok temu zginął 43-latek. Do tej pory nie ustalono, kto go potrącił
0 0
Takie moje małe spostrzeżenie w Piasecznie kierowcy nie zwracają uwagi na pieszych, brak jest kultury. Masakra jest też na Aleji Jana Pawła piesi wychodzą z bazarku prosto pod koła pojazdów.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piasecznonews.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz