GÓRA KALWARIA Budowa drogowego obejścia miasta ma rozpocząć się „bezzwłocznie”, jak tylko drogowcy otrzymają zezwolenie na jego realizację. Wszystko wskazuje na to, że będzie ono wydane w październiku


Konsorcjum, które wygrało przetarg na budowę 9-kilometrowej obwodnicy, zanim przystąpiło do robót, miało za zadanie opracowanie ostatecznego projektu inwestycji. Po m.in. dostosowaniu rozwiązań drogowych do obowiązujących przepisów, wykonawca złożył wniosek o wydanie nowego zezwolenia na realizację inwestycji drogowej (ZRID). Na podstawie starego pozwolenia można było budować jedynie przejście dla pieszych na ul. Leśnej oraz wiadukt na ul. Tęczowej w Mikówcu (roboty w tych miejscach trwają).

Jednak wykonawca nie czeka z założonymi rękami i przygotowuje obecnie plac budowy i objazdy (na drodze krajowej nr 79, na odcinku z Baniochy do Góry Kalwarii już namalowano „zastępcze” żółte pasy). Od kilkunastu dni z tzw. bypassa, czyli objazdu miejsca robót jeżdżą kierowcy korzystający z ul. Wiejskiej łączącej Górę Kalwarię z Krzakami Czaplinkowskimi. Jak informuje Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka warszawskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, na Wiejskiej możliwie szybko rozpocznie się wznoszenie wiaduktu, pod którym przejdzie drogowe obejście obejście miasta.

– Budowa obwodnicy rozpocznie się bezzwłocznie po uzyskaniu ZRID. Szacujemy, że decyzja zostanie wydana w październiku. Na jej podstawie wykonawca będzie mógł rozpocząć realizację pozostałe 14 obiektów mostowych na nowej trasie – dodaje.

Kierowcom może doskwierać szczególnie budowa węzła w okolicy stadionu miejskiego, która wedle informacji GDDKiA ma ruszyć na wiosnę. W tym miejscu również powstanie objazd ruchliwego fragmentu ul. Wojska Polskiego, ponieważ drogowcy muszą tu wykonać kilkunastometrowy wykop. Póki co do października w okolicy stadionu przebudowywany będzie gazociąg, który koliduje z planowaną inwestycją drogową.

Dziewięciokilometrową obwodnicą, która rozpocznie się w Kątach, ominie miasto z południowego zachodu i zakończy się przed mostem na Wiśle, mamy pojechać w drugiej połowie 2019 roku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię