PIASECZNO – Powiedziałbym, że ludzie to świnie, ale nie chcę obrażać świń – mówi jeden z naszych Czytelników, zbulwersowany zaśmieceniem okolicznych lasów. Receptą na wywożenie śmieci do lasu miała być ustawa śmieciowa. Niestety zamiana przepisów niczego nie zmieniła – piękno okolicznych lasów wciąż szpecą śmieci. – Prądem, prądem bym leczył tych bydlaków! – zżyma się nasz Czytelnik.


Niewielki lecz malowniczy lasek rozciąga się w Bobrowcu wzdłuż ulicy Żwirowej. Niestety jego urok szpecą dzikie wysypiska śmieci – głównie stare wyposażenie łazienek i pozostałości po materiałach budowlanych.
– Trzeba być skończonym idiotą, żeby śmieci wyrzucać do lasu – ocenia napotkany przez nas mężczyzna. – Gdyby nie te śmieci to naprawdę byłby przyjemny lasek i na spacery i na rowerowe przejażdżki.
Dużo lepiej nie jest w lesie w Runowie. Tam natknęliśmy się na kilkanaście worków z cementem i starą armaturę.


W Krępie (gmina Prażmów), w pobliży torów kolejowych leśny krajobraz jest przepiękny. Gdy z aparatem fotograficznym wybraliśmy się na spacer spotkaliśmy sarnę, lisa i zająca, a na pobliskim polu dumnie przechadzającego się bociana. Niestety te piękne tereny również nie zasłużyły na szacunek mieszkańców – hałdy śmieci, opony, części samochodowe…
– Kary za zaśmiecanie lasu są zbyt małe – uważa nasz Czytelnik. – Gdyby groziły ogromne kary, rzędu kilkuset tysięcy złotych to może strach przed konsekwencjami finansowymi sprawiłby, że ludzie by się opamiętali?

AB

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię