Mati Team wygrał trzeci Memoriał Walczaka

LESZNOWOLA W sobotę w Centrum Sportu w Mysiadle odbył się III siatkarski Memoriał im. Mateusza Walczaka, w którym wzięło udział 11 amatorskich drużyn


Mateusz Walczak zginął w tragicznym wypadku na peronie w Nowej Iwicznej w listopadzie 2008 roku. Miał 17 lat. Nastolatek kochał sport, a jego największą miłością była siatkówka. Trzy lata temu jego rodzice, Anna i Cezary Walczak, wpadli na pomysł, aby upamiętnić Mateusza, organizując rozgrywany każdego roku memoriał. By – jak sami mówią – pamięć o nim i jego miłości do siatkówki nie zniknęła.

W tym roku wydarzenie odbyło się już po raz trzeci i wzięło w nim udział 11 amatorskich drużyn. Ogromną halę przegrodzono kotarami na cztery części, co pozwoliło na wydzielenie trzech boisk, na których równolegle odbywały się mecze. Niektóre spotkania były naprawdę zacięte, nie brakowało w nich emocji i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Pierwsze miejsce zajęła drużyna Mati Team, która pokonała w finale Volley Club. Na trzecim miejscu podium uplasowała się Korba. Podczas turnieju wybrano też najlepszego zawodnika. Został nim Marcin Chmielewski z Mati Team. W nagrodę otrzyma na weekend wybranego przez siebie mercedesa, przekazanego przez sponsora – firmę MB Motors Mercedes-Benz Piaseczno. Taką samą nagrodę otrzyma też jedna osoba wylosowana spośród publiczności. Szczęśliwcem okazał się Filip Witkowski.

Turniej, tradycyjnie już, miał świetną oprawę i był bardzo dobrze zorganizowany. Publiczność mogła z góry podziwiać zmagania zawodników, a dla głodnych przewidziano przekąski i napoje.
– Chcemy, aby ten memoriał połączył wszystkich miłośników siatkówki – mówi Anna Szprynger, jedna z organizatorek wydarzenia. – Bardzo zależy nam też na stworzeniu rodzinnej atmosfery. Na szczęście, jak do tej pory, to się udaje.

TW

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię