PIASECZNO/POWIAT Opóźniona przebudowa skrzyżowania ul. Chyliczkowskiej z obwodnicą ma rozpocząć się pod koniec października. Wiele wskazuje, że już pod koniec grudnia Chyliczkowska stanie się dwukierunkowa


Zgodnie z umową podpisaną przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) z firmą, która ma poszerzyć krzyżówkę na obwodnicy, roboty już powinny trwać.

– Jeszcze się one nie rozpoczęły, ponieważ wykonawca jest na etapie finiszowania z dokumentacją projektową. Trwają jej uzgodnienia – wyjaśnia opóźnienia Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka warszawskiego oddziału GDDKiA. – Planowany termin rozpoczęcia robót budowlanych to około 25 października, a zakończenia 15 grudnia. Oczywiście wszystko uzależnione jest od warunków atmosferycznych – uzupełnia.

Projekt rozbudowy skrzyżowania zakłada, że na ul. Chyliczkowskiej, od obwodnicy do centrum miasta, zostanie wprowadzony ruch dwukierunkowy. Tak, aby kierowcy jadący od strony Warszawy mogli w nią swobodnie skręcić. Jak ustaliliśmy w starostwie, obecnie trwają w nim prace nad nową organizacją ruchu na Chyliczkowskiej. Jej ostateczny kształt nie jest jeszcze znany, ponieważ będzie uzależniony od tego, czy gmina zdąży z przebudową sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulic Chyliczkowskiej, Jana Pawła II i Puławskiej. – Na najbliższej sesji rady miejskiej na przebudowę tej sygnalizacji mają być zabezpieczone pieniądze w budżecie gminy – informuje Włodzimierz Rasiński, kierownik Wydziału Infrastruktury i Transportu Publicznego urzędu gminy. – Analizujemy jeszcze, czy nie należałoby wprowadzić świateł także na skrzyżowaniu Chyliczkowskiej i Warszawskiej, ponieważ zmiana organizacji ruchu może doprowadzić do zablokowania ruchu na tej drugiej ulicy – dodaje.

W magistracie rewolucja na głównej arterii wyjazdowej z centrum miasta nie budzi zachwytu. Wprowadzenia ruchu dwukierunkowego na ul. Chyliczkowskiej poważnie obawia się Artur Maicki, radny gminy Piaseczno. Od maja próbuje dowiedzieć się więcej na ten temat, jednak do tej pory GDDKiA odsyłała go do starostwa, a urząd powiatowy do GDDKiA. – Zadałem wiele pytań, na które w większości wciąż nie uzyskałem odpowiedzi, albo były one wymijające. Wskazuję, że przede wszystkim nie ma przeprowadzonych badań ruchu określających, jak dwukierunkowy ruch wpłynie na wyjazd z ulic prostopadłych do Chyliczkowskiej – tłumaczy Artur Maicki. – Na osiedlach przy ul. Młynarskiej i Warszawskiej jest ponad tysiąc mieszkań. Codziennie rano kilkuset mieszkańców w samochodach kieruje się z tych osiedli w stronę Chyliczkowskiej, by następnie pojechać do stolicy. Dwa kierunki jazdy na głównej ulicy wyjazdowej z centrum miasta oznaczają nie tylko więcej kolizji, ale również ogromne korki. Obawy te wynikają z faktu, iż nikt nie zna planowanej organizacji ruchu. Może być paraliż – spodziewa się radny.

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię