Piaseczno gra bez kibiców. Remont trybun trwa…

PIASECZNO Przedłuża się, realizowana od 15 lipca, inwestycja wybudowania nowych trybun i zadaszenia na stadionie miejskim. Mimo iż klub MKS Piaseczno rozegrał dwa pierwsze mecze sezonu na wyjeździe, ostatnie spotkanie – z Pilicą Białobrzegi – musiał już zagrać u siebie. Niestety, bez udziału publiczności

– W piłkę nożną gra się przede wszystkim dla kibiców – mówi prezes MKS Piaseczno Jacek Krupnik. – Brak trybun jest dla nas, nie ukrywam, bardzo niekomfortową sytuacją.
Dlaczego wciąż nie można oglądać ligowych spotkań w Piasecznie? Sprawa ma dość długą historię, ponieważ do pierwszego przetargu na wykonanie trybun nie zgłosiła się żadna, będąca w stanie zrealizować zlecenie, firma.
– Kiedy zaś rozpisano drugi przetarg i firma się znalazła, pogoda sprawiła, że prace remontowe postępowały bardzo wolno, a przez wiele, wiele dni nie postępowały w ogóle – wyjaśnia Robert Iwanek, członek zarządu klubu. – Dwie pierwsze kolejki sezonu rozgrywaliśmy na wyjeździe, więc myśleliśmy, że w razie jakiegoś delikatnego poślizgu będziemy mieli jeszcze dwa tygodnie zapasu, ale okazało się, że nawet to nie pozwoliło na zakończenie prac przed domowym spotkaniem z Pilicą Białobrzegi.
Osoby związane z klubem najbardziej irytował jednak fakt, że – w odpowiedzialnym za realizację inwestycji – Gminnym Ośrodku Sportu i Rekreacji nie potrafili im podać dokładnej daty zakończenia budowy trybun.
– Opóźnienie realizacji instalacji trybun zostało spowodowane koniecznością powtórzenia procedury przetargowej, ponieważ do pierwszego przetargu nie zgłosił się żaden wykonawca oraz niekorzystnymi warunkami pogodowymi, które opóźniły realizację prac ziemnych i brukarskich o ponad trzy tygodnie – mówi, w imieniu GOSiR’u, Łukasz Kamiński, radny gminy Piaseczno. – Przewidywany termin oddania trybun do użytku to 15 września 2017 roku. Jednocześnie informujemy, że wszystkie przewidziane terminarzem mecze mogą być rozgrywane z udziałem publiczności na boisku syntetycznym.
W najbliższą sobotę, 2 września MKS Piaseczno podejmie na swoim boisku Energię Kozienice. Mecz zostanie rozegrany o godzinie 12 bez udziału publiczności.
– Rozumiem rozgoryczenie kibiców, ale nie mogę nic w tej sprawie zrobić – mówi Jacek Krupnik. – Na boisku syntetycznym nie ma „klatki” dla kibiców gości.

Grzegorz Tylec

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię