Piaseczyński Rap Rewir! W pasji nie ma kompromisów

PIASECZNO Wczoraj w Domu Kultury odbyła się kolejna edycja imprezy Rap Rewir.

Pomysł na imprezę rapową zrodził się w połowie lat 90. gdy hip-hop w Piasecznie był bardzo popularny i rekrutował wyznawców z innych subkultur. Wówczas gatunki muzyczne coraz śmielej zaczynały się przenikać i krzyżować, a wiele zespołów mocne gitarowe brzmienie połączyło z hip-hopową rytmiką i rapowymi wokalami. Piaseczyńscy metalowcy pościnali włosy i w luźnych spodniach zaczęli szaleć na deskorolkach. Pierwsze imprezy hip-hopowe w Piasecznie zaczął robić Michał Kisielewski (dziś Kolorofonia), a później Mariusz Bereziak (Grovebusterz, Musicloft). Obaj wcześniej zmiatali włosami scenę, tworząc muzykę metalową. Po nich organizację imprez przejął Artur Piekut „Rufin”.
– Jeśli ktoś dziś jeszcze tego nie wie, to po latach przekona się jak ważną postacią dla polskiego hip-hopu jest Rufin – padło ze sceny podczas wczorajszego wieczoru.
Impreza nie ściągnęła tłumów. Albo popularność hip-hopu w ciągu ostatnich dwudziestu lat bardzo osłabła, albo jego wyznawcy woleli zostać w domu, by poklikać na Facebooku i puścić sobie muzykę z Youtube. Ci, którzy się wczoraj do Domu Kultury wybrali z pewnością nie pożałowali. Ze sceny płynęła niepohamowana energia, a rymowane teksty nie pozostawiały złudzeń, że hip-hop to muzyka ulicy, a nie rozrywka dla mamisynków, którzy rumienią się na słowo „pupa”.

Adam Braciszewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię