Powiatowy sprint inwestycyjny: Budowa goni budowę!

POWIAT W zeszłym roku samorząd powiatowy wydał na inwestycje blisko 37 mln zł. W tym roku włodarze przeznaczą na nie o 7 mln zł więcej, czyli najwyższą kwotę w historii powiatu

Zarząd powiatu podczas czerwcowej sesji rady powiatu otrzymał absolutorium za wykonanie ubiegłorocznego budżetu. „Za: głosowało 18 radnych, 2 było „przeciw”, a 6 wstrzymało się od głosu.

Niezadowolenie z katalogu ubiegłorocznych inwestycji wyrażała Joanna Pająkiewcz, radna z Tarczyna. W jej ocenie od początku kadencji władze powiatu wydają zdecydowanie za mało funduszy przede wszystkim na poprawę stanu dróg w gminie Tarczyn. Ten temat wraca w trakcie sesji rady powiatu bardzo często. Zarząd wyjaśnia wówczas, że ma do wyboru rozbudowę i remont bardzo ruchliwych i szybciej ulegających degradacji jezdni w Piasecznie, Lesznowoli i Konstancinie-Jeziornie, albo prace na mniej uczęszczanych i mniej zniszczonych drogach m.in. w gminie Tarczyn.

W 2017 roku radna i mieszkańcy z Tarczyna nie powinni narzekać. Remontujemy trzy drogi w gminie: Jeziorzany – Świętochów, w Kawęczynie i Kotorydzu – mówi Ksawery Gut odpowiedzialny za realizacje inwestycji w zarządzie powiatu.

W minionym roku na inwestycje powiat wydał niemal 37 mln zł. Do najdroższych przedsięwzięć należały budowa mostu w Obórkach koło Konstancina-Jeziorny za 5 mln zł, rozbudowa Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Piasecznie przy ul. Szpitalnej (jeszcze trwa i pochłonie ponad 10 mln zł), przebudowa szosy z Baniochy do Szymanowa w gminie Góra Kalwaria, ul. Wojska Polskiego w Piasecznie czy remont internatu przy szkole „Budowlance” w Górze Kalwarii.

– Zanotowaliśmy ponad dwukrotnie większe nakłady na inwestycje niż nasi poprzednicy w 2014 roku. A inwestycje to jest przecież to, czego oczekują nasi mieszkańcy – cieszy się wicestarosta Arkadiusz Strzyżewski. – Udało się to dzięki pozyskaniu 10,5 mln zł środków zewnętrznych, ale i przekonaniu wielu osób, by płaciły podatki PIT w naszym powiecie. Zabiegaliśmy o to częstując mieszkańców kawą na ulicy – przypomina zastępca starosty.

Pulę na inwestycje udało się znacząco podnieść, mimo że rok w rok powiat płaci wysokie tzw. janosikowe, czyli swego rodzaju podatek ściągany z zamożniejszych samorządów na rzecz biedniejszych. W ubiegłym roku było to 41,3 mln zł. Do tego powiat spłaca zadłużenie, które wyniosło na koniec 2016 roku 63,3 mln zł.

– Sami nie powiększyliśmy długu, spłacamy zobowiązania zaciągnięte przez naszych poprzedników – tłumaczy Strzyżewski. W ciągu dwóch lat zadłużenie udało się zmniejszyć o prawie 8 mln zł.
Po dobrym roku 2016 gospodarze powiatu nie spoczywają na laurach. W tym roku planują wykonać 52 inwestycje za rekordowe 44 mln zł.

– Praca wre i widać to gołym okiem – przekonuje Ksawery Gut.

Piotr Chmielewski

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię