Powstał album inspirowany ulicami Zalesia

PIASECZNO Rada sołecka Zalesia Górnego wpadła na nietypowy pomysł spożytkowania funduszu sołeckiego. Postanowiono wydać za te pieniądze album „Ulicami Zalesia”, zawierający linoryty 92 ulic, autorstwa miejscowego artysty Macieja Zadrąga


Sołtys Ewa Molenda-Stroińska prezentuje album „Ulicami Zalesia”

– Wszystko zaczęło się w roku 2009, kiedy to Maciej Zadrąg stworzył cykl kilkunastu linorytów, inspirowanych nazwami ulic w Zalesiu Górnym, które bardzo go zauroczyły – mówi Ewa Molenda-Stroińska, sołtys Zalesia. – Kilka lat później powstały kolejne prace, a w ubiegłym roku wpadliśmy na pomysł, że można by zebrać wszystkie linoryty razem i wydać je w formie albumu.
Księgę w nakładzie 500 egzemplarzy udało się wydrukować z pomocą gminy Piaseczno, co kosztowało łącznie 8 tys. zł. Wydawnictwo nie było na sprzedaż – część egzemplarzy trafiło do gminy, część do biblioteki. Albumy otrzymały także osoby zasłużone dla Zalesia Górnego i miejscowej kultury. – Robiliśmy wszystko sami. Wstęp do albumu traktujący o historii Zalesia i autorze przetłumaczyli na trzy języki nasi mieszkańcy – mówi pani sołtys. – Tłumaczenie wykonaliśmy dlatego, ponieważ uważamy, że wydawnictwo jest wspaniałym prezentem dla gości zza granicy.
W tym roku pracę wykonaną przez mieszkańców Zalesia doceniło Krajowe Stowarzyszenie Sołtysów i Instytut Obywatelski, wydające ogólnopolski leksykon dobrych praktyk w wydawaniu funduszu sołeckiego. W leksykonie są przykłady z całej Polski, jednak z terenu powiatu piaseczyńskiego znalazł się w nim tylko projekt rady sołeckiej Zalesia Górnego. – Otrzymujemy to wyróżnienie już drugi rok z rzędu – mówi z dumą Ewa Molenda-Stroińska. – W ubiegłym roku doceniono naszą darmową gazetkę sołecką, którą co miesiąc od dziewięciu lat wydajemy w nakładzie 700 egzemplarzy.
Niestety, spośród 92 zamieszczonych na linorytach ulic tylko 30 jest utwardzonych. Pozostałe drogi znajdują się przeważnie w nienajlepszym stanie. – To boli, dlatego prosiłam w gminie, aby dali nam choć kilka wywrotek tłucznia, którym moglibyśmy załatać dziury – dodaje pani sołtys. – Na razie mamy obiecaną… jedną wywrotkę. Mam nadzieję, że wystarczy to na naprawę najgorzej wyglądających miejsc.

Tomasz Wojciuk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię