Tragiczny finał wypadku!

TARCZYN – Mimo wezwanej pomocy i zabraniu poszkodowanego przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, mężczyzny nie udało się uratować – poinformował wczoraj Komenda Powiatowa Policji w Piasecznie. O tragedii jaka wydarzyła się w miejscowości Ruda na trasie z Piaseczna do Tarczyna pisaliśmy w niedzielę.

Do zdarzenia doszło ok. godziny 12.50. Od strony Tarczyna peugeotem jechała kobieta. Z dotąd niewyjaśnionych przyczyn zjechała na przeciwległy pas ruchu i uderzyła w 48-letniego mężczyznę, który jechał skuterem. Siłą rozpędu wbiła motorower wraz z jego kierowcą w przydrożny słup energetyczny. Na miejsce przyjechała karetka pogotowia, na pobliskim polu wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Po wypadku poszkodowany jeszcze żył. Słyszeliśmy o tym, że ma połamane nogi i oddycha. Niestety jak poinformowała wczoraj policja nie udało się go uratować.
Dlaczego kobieta nieoczekiwanie zjechała ze swojego pasa ruchu? Na to pytanie policja nie odpowiada. Wiemy natomiast, że była trzeźwa, co potwierdziło badanie przeprowadzone po wypadku.
– Miała zaparowane szyby, może próbowała je przetrzeć i straciła panowanie nad kierownicą? – spekulowali mieszkańcy a miejscu zdarzenia.
Chwila dekoncentracji, nieuwagi, niedyspozycji? Być może policja w toku postępowania określi bezpośrednie przyczyny wypadku.
– Jesień jest szczególnie niebezpieczna dla kierujących motocyklami, motorowerami, a także rowerzystów, którzy coraz częściej korzystają ze swoich maszyn i rowerów nie tylko do późnej jesieni, a nawet przez cały rok – podkreślają policjanci. – Niekorzystne warunki atmosferyczne wpływają na zmniejszenie przyczepności opon do asfaltu i nawet z pozoru niegroźny upadek przy próbie gwałtownego hamowania może skończyć się tragicznie.

Adam Braciszewski

czytaj też: 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię