KONSTANCIN-JEZIORNA – Jesienią robili na naszej ulicy kanalizację. Teraz po każdych większych opadach droga jest zalewana, nie sposób pokonać ją bez kaloszy – skarży się Edward Jacoń z ul. Dolnej

Mieszkaniec zauważa, że deszczówka nie ma dokąd odpłynąć, kratka ściekowa jej nie odbiera. – Jest posadowiona wyżej, a każdy nadmiar wody zalewa moje podwórko – zauważa.

Najgorzej sytuacja przedstawia się na wyjeździe z Dolnej w ul. Głowackiego. Po poniedziałkowej burzy jeszcze we wtorkowe południe kałuża w tym miejscu rozciągała się na całą szerokość drogi utwardzonej tłuczniem. – Bez kaloszy nie ma się co ruszać z domu – podsumowuje pan Edward.

Przekonuje, że o cyklicznie powtarzającej się sytuacji informował urzędników gminy, ale oni „nic sobie z tego nie robią”.

Czy faktycznie? O interwencję w tej sprawie jeszcze dziś zwrócimy się do burmistrza. O uzyskanej odpowiedzi poinformujemy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię