GÓRA KALWARIA Z nurtów Wisły, przy tamie w Brzuminie, w poprzedni czwartek wyłowiono zwłoki mężczyzny. Na razie nie jest znane ani jego nazwisko, ani jak zginął


Piaseczyńska prokuratura wszczęła w sprawie rutynowe śledztwo pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci.

O unoszących się na wodzie zwłokach w czwartkowe przedpołudnie policję zawiadomiły przypadkowe osoby, które wybrały się na brzumińską ostrogę. Strażacy przyjechali na miejsce z łodzią, ale okazało się, że nie będzie potrzebna. Znajdujące się blisko brzegu ciało druhowie wydobyli po założeniu woderów i użyciu bosaków. Na miejsce wezwano śledczych.

– Zwłoki znajdowały się w głęboko posuniętym rozkładzie. Prawdopodobnie przebywały w wodzie kilka tygodni – informuje Karol Borchólski, zastępca prokuratora rejonowego z Piaseczna. – Przyczyna zgonu w obecnej chwili nie jest znana. W celu jej ustalenia prokuratura powołała biegłego, który przeprowadzi sekcję zwłok. Jak również zleciła czynności zmierzające do ustalenia tożsamości zmarłego – dodaje.

Śledczym jedynie orientacyjnie udało się ustalić, że mężczyzna mógł być w wieku 60-65 lat. Z uwagi na stan rozkładu zwłok na miejscu nie ujawniono cech charakterystycznych, które mogłyby pomóc w identyfikacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię