Z aniołem w Wiedniu

LESZNOWOLA W ramach cyklu „Podróże z Aniołem” tym razem Jacek Zalewski, mieszkaniec Nowej Iwicznej, zabrał swojego niepełnosprawnego syna Kubę na wyprawę do stolicy Austrii


Była to już ósma „Podróż z Aniołem”. Tym razem jej celem był Wiedeń, położony około 700 km od granic powiatu piaseczyńskiego. Sama podróż, z licznymi przystankami (m.in. w Czechach), trwała około 8 godzin. Do stolicy Austrii praktycznie cały czas jedzie się autostradami. Trzeba tylko pamiętać, aby wykupić wcześniej winietę. Skąd jednak pomysł, aby udać się akurat do miasta nad Dunajem? – Jest położone niedaleko od Polski, a poza tym chcieliśmy obejrzeć pomnik naszego krewnego, gen. Ernesta von Laudona, który był naczelnym dowódcą armii austriackiej – mówi Jacek Zalewski. – Samo miasto jest piękne i eleganckie. Spędziliśmy w nim niemal tydzień i byliśmy zachwyceni. Mają wspaniałe kawiarnie, muzea, a sami ludzie są bardzo dobrze nastawieni do osób niepełnosprawnych. Uważam, że Wiedeń jest doskonałym pomysłem na wyjazd weekendowy. Tym bardziej, że jest niedaleko, a ceny są podobne jak w Polsce.

TW

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię