GÓRA KALWARIA Lokalni włodarze wpadli na pomysł, jak pozostawić datę w nazwie ulicy. Tylko czy przystanie na to wojewoda?


Wojewoda Zdzisław Sipiera oznajmił władzom Góry Kalwarii, że swoim zarządzeniem zamierza zmienić nazwę ul. 16 stycznia, przy której znajduje się w mieście popularny dyskont, na inną. Oczekuje przy tym, że gmina zaproponuje nowego patrona dla arterii.

W poniedziałek, podczas spotkania radnych i mieszkańców, uznano, że nazwa ulicy powinna pozostać. Dlaczego? Bo 16 stycznia (1945) nie tylko wyzwolono Górę Kalwarii spod niemieckiej okupacji, ale także… w 1919 roku wybrano Ignacego Jana Paderewskiego na premiera i ministra spraw zagranicznych odrodzonej Polski. – Pismo z takim uzasadnieniem wyślemy do wojewody, który ponagla nas w sprawie – mówi Beata Kisiel, sekretarz gminy.

Taki zabieg kilka lat temu przeprowadzono w Warce, gdzie nazwisko komunistycznego aparatczyka Aleksandra Zawadzkiego zamieniono w nazwie ulicy na… Aleksandra Zawadzkiego, biologa i profesora Uniwersytetu Lwowskiego. Czy i tym razem się uda, okaże się w najbliższych tygodniach.

Wojewoda oraz Instytut Pamięci Narodowej uważają, że nazwa upamiętniająca datę wyzwolenia miasta jest niezgodna z tzw. ustawą dekomunizacyjną zakazującą „propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię