50 śmiałków przepłynęło Wisłę!

0

GÓRA KALWARIA Dla niektórych morsów kąpiele w zimnej wodzie to za mało – potrzebują większego dreszczyku emocji. W sobotę w Górze Kalwarii ponad 50 miłośników morsowania przepłynęło Wisłę. Oczywiście wpław i wszerz.

Śmiałkami byli członkowie klubów morsów z Mazowsza i innych województw – przyjechali m.in. mieszkańcy Lublina, Tarnobrzega, a nawet Rzeszowa, Krosna i Sanoka. Po kilka osób pokonywało ponad 600 metrów na wysokości portu (wyruszali z brzegu w gminie Karczew). Towarzyszyło im na rzece Piaseczyńskie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. A wychodzić na ląd pomagali strażacy ochotnicy z jednostki w Górze Kalwarii.

Pierwsze morsy dopięły celu około godziny 10.45. Paweł Pietraszek z Grodziska Mazowieckiego po 7 minutach w wodzie o temperaturze niespełna 2 stopni Celsjusza nie wyglądał na zmarzniętego ani zmęczonego. – Bo morsuję od siedmiu lat, a w zeszłym roku przepłynąłem Wisłę w Kazimierzu Dolnym. Tam jej szerokość to 2 kilometry – wyjaśnił.

CZYTAJ TAKŻE:  Zaginęli w nurtach Wisły

I zauważył: – Dzięki temu, że człowiek płynie, czyli jest aktywniejszy niż podczas normalnego morsowania, jest w stanie spędzić w wodzie więcej czasu. To oczywiście wysiłek, ale przede wszystkim fajna przygoda.

Wydarzenie zorganizowała Fundacja Morsy Wołomin-Kobyłka, a jego patronem honorowym był burmistrz Góry Kalwarii Arkadiusz Strzyżewski, który na terenie piaskarni otworzył imprezę. – Wisła ma ponad 1000 kilometrów długości, ale fundacja chciała zrealizować swój pomysł właśnie w Górze Kalwarii i zapukała do drzwi akurat naszego urzędu! – dziękował gospodarz gminy.

26 marca morsy z Wołomina i Kobyłki urządzą przepłynięcie Wisły w Kazimierzu Dolnym.

CZYTAJ TAKŻE:  Strażacy przeprowadzili brawurową akcję ratunkową na Wiśle

 

Źródło: gorakalwaria.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię