„Badziewie” zamiast kostki. Czyli kiks na zakończenie remontu Śląskiej

5

PIASECZNO – Gmina wyremontowała ul. Śląską, ale po jednej stronie, zamiast ułożyć równy chodnik, wysypała pas przed posesjami czerwoną, okropną mazią – skarży się Teresa Kaczyńska, mieszkanka ulicy


Zdziwienie kobiety było ogromne, kiedy 1 sierpnia firma realizująca przebudowę arterii liczącej 840 metrów po prostu z jednej strony utwardziła pobocze czerwonym, drobnym kruszywem.

– Przecież kiedy popada, to badziewie zamieni się w błoto, a w czasie suszy będzie okropnie pyliło. Czy naprawdę gminy, przy tak dużej inwestycji, nie było stać, żeby zamiast kruszywa utwardzić pobocze kostką? – docieka pani Teresa. Z zazdrością patrzy na drugą stronę ulicy, gdzie ułożono ze wspomnianego bruku trasę pieszo rowerową.

Włodzimierz Rasiński, naczelnik wydziału infrastruktury i transportu publicznego magistratu wyjaśnia, że pobocze zostało utwardzone tłuczniem, ponieważ przebudowa ulicy została przeprowadzona nie jako droższa inwestycja, ale tańszy remont.

– Dzięki temu koszt prac wyniósł 2,1 mln zł, co oznacza, że gmina zaoszczędziła 3 mln zł. Po prostu samorządu nie było stać na przeznaczenie na Śląską tak wysokiej kwoty – argumentuje.

Naczelnik informuje, że teraz każdy właściciel posesji może wystąpić do gminy o zezwolenie na utwardzenie wjazdu na posesję, ale już na swój koszt. – Bo zjazdy na nieruchomości należą do ich właścicieli, mimo że leżą w pasie drogi – podkreśla. Choć przyznaje, że po drugiej stronie Śląskiej posiadacze posesji „mieli szczęście i skorzystali”, ponieważ za podjazdy do ich bram zapłaciła gmina w ramach budowy ciągu pieszo-rowerowego.

5 KOMENTARZE

  1. Tak źle i tak niedobrze. W gorszym stanie jest ul. Wyczółkowskiego (od ul. Broniewskiego w kierunku stacji PKP) i jest ona zdecydowanie częściej uczęszczana. Ul. Broniewskiego także jest w dużo gorszym stanie. Te kilka m^2 kostki na podjazd za własne pieniądze to taki problem?

    • Tłumaczenie władz jest beznadziejne. Kolejna inwestycja na której słyszymy tylko o oszczędzaniu. Jednak gdyby na ulicy przy której mieszkam byłaby taka nawierzchnia, to byłbym skłonny zainwestować własne środki, aby to należycie wykończyć. Należy się przyzwyczaić, że po gminie Piaseczno niewiele można się spodziewać. Tym bardziej jeżeli nie ma się znajomych… Oszczędzają na swoich mieszkańcach, to może przy najbliższych wyborach to odczują…

    • Mogą pisać ale proponuje adresować – “na Berdyczów” bo jak my pisaliśmy w sprawie wybudowania progów na ulicy gdzie chodzi dużo dzieci to Pan Rasiński odpisał, że trzeba przestrzegać przepisowej prędkości to będzie bezpiecznie a dziećmi mają opiekować się rodzice. Ale na ulicy gdzie po jednej stronie jest pole ruch minimalny progi zrobił chyba tylko on wie dlaczego.. Ten genialny Pan na prezydenta zaraz nie będzie wypadków w całym kraju. A oszczędności na kostce 3 mln. przy inwestycji 2,1 mln. to rekord świata albo bajki dla naiwnych.

  2. Ja się zastanawiam po co robić remonty skoro zaraz budujemy garby. Tyle spowalniaczy co w gminie Piaseczno to nie ma nigdzie. Gmina chyba ma monopol na budowę spowalniaczy. To lepiej nie remontować będzie taniej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię