GÓRA KALWARIA Franciszek Zubrzycki już nie jest patronem podstawówki w Baniosze – zdecydowali miejscy radni. Niebawem nazwisko tego działacza ruchu komunistycznego zniknie też z tablic z nazwą ulicy w mieście


Powód? W lipcu weszła w życie tzw. ustawa dekomunizacyjna, czyli przepisy zakazujące propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej. Samorządom dano rok na zmiany patronów, których nadawano w latach 1945 – 1989, ponieważ symbolizują oni „represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy, jaki panował w Polsce” w tym okresie. Czyje nazwisko (lub nazwa) powinno pójść w niepamięć, wskazuje Instytut Pamięci Narodowej (IPN).

Zubrzycki pójdzie w niepamięć

Na cenzurowanym znalazł się również Batalion Czwartaków, którego nazwa od lat widnieje na tabliczkach na ulicy istniejącej na pograniczu Góry Kalwarii i Czerska.

Wśród bohaterów, których kreowała Polska Rzeczpospolita Ludowa był Franciszek Zubrzycki (pseudonim „Mały Franek”). Ten przedwojenny działacz młodzieżówki komunistycznej w 1942 roku wstąpił do Polskiej Partii Robotniczej, a następnie został mianowany dowódcą jej zbrojnego ramienia, czyli Gwardii Ludowej (GL). Jego oddział – skierowany do antyniemieckich działań partyzanckich – nie przeprowadził jednak żadnych działań bojowych (według IPN jednostka istniała tylko „teoretycznie”). Zubrzycki został zabity przez Niemców w sierpniu 1942 roku w Tomaszowie Mazowieckim, podczas ucieczki po aresztowaniu na dworcu kolejowym. Powojenna propaganda mocno wyeksponowała jego postać. Został patronem wielu szkół, w tym placówki w Baniosze. W ostatnich latach szkoła nie afiszowała się ze swoim imieniem. W związku z nowymi przepisami jej społeczność zwróciła się do władz gminy o wykreślenie z nazwy podstawówki Franciszka Zubrzyckiego.
Gmina podjęła również działania zmierzające do zmiany nazwy wąskiej uliczki Zubrzyckiego znajdującej się w pobliżu stadionu miejskiego. – Zorganizowaliśmy spotkanie z mieszkańcami w tej sprawie. Zaproponowali, aby nowym patronem ulicy został gen. Stanisław Maczek lub, by nazwa brzmiała „ulica Sasanki” – mówi Beata Kisiel, sekretarz gminy.

Wymiana Batalionu

Na cenzurowanym znalazł się również Batalion Czwartaków, którego nazwa od lat widnieje na tabliczkach na ulicy istniejącej na pograniczu Góry Kalwarii i Czerska. Zdaniem IPN ta jednostka będąca formacją Armii Ludowej (AL) również nie zasługuje na dalsze upamiętnianie, ponieważ wedle stanowiska Instytut AL (wcześniej nosząca nazwę GL), była komunistyczną konspiracją utworzoną na polecenie Stalina i działającą wyłącznie w interesie Moskwy. Z tego względu kierowała swoje ostrze przeciwko polskiemu podziemiu niepodległościowemu, czyli Armii Krajowej. Ci, którzy ze zdaniem IPN zgadzają się częściowo, przypominają, że „Czwartacy” brali udział w Powstaniu Warszawskim.
Klamka jednak zapadła i mieszkańcy ulicy chcą, aby nosiła ona nazwę Batalionu „Zośki”, który wsławił się w walkach powstańczych w 1944 roku w stolicy.
Z naszych informacji wynika też, że na razie zagadką jest to, czy utrzyma się patron Zespołu Szkół Zawodowych (popularnie nazywanego szkołą gastronomiczną) w Górze Kalwarii, który ma w nazwie ppor. Emilię Gierczak. Ta 20-latka zginęła w marcu 1945 podczas walk wyzwoleńczych w Kołobrzegu. Była oficerem 4. Dywizji Piechoty im. Jana Kilińskiego utworzonej i wyszkolonej na terenie ZSRR. – Zwróciłam się do IPN z pytaniem czy ppor. Gierczak podlega dekomunizacji i w związku z tym powinniśmy zmienić patrona. Jeszcze nie uzyskałam odpowiedzi – informuje Teresa Korczak, dyrektorka placówki.

Piotr Chmielewski

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię