Budowa Puławskiej-bis rusza pełną parą. Mieszkańcy zaczynają odczuwać uciążliwości

12

LESZNOWOLA Od kilku dni ulicą Przyleśną w Wilczej Górze kursują ciężkie samochody obsługujące rejon budowy trasy S7. – Przejazd tą drogą to teraz prawdziwy koszmar – skarży się pan Konrad. – Najgorsze, że to dopiero początek prac…


– Przyleśna jest cała w błocie, a ciężkie samochody dodatkowo ją blokują. Czy tak ma to teraz wyglądać? – pyta Czytelnik

Do tej pory budowa trasy S7, która ma połączyć węzeł Lotnisko z Tarczynem była mało odczuwalna dla mieszkańców gminy Lesznowola. Trwały prace geodezyjne i archeologiczne. Potem wykonawca przebiegającego przez gminę odcinka B przystąpił do wycinania drzew w pasie drogi i usuwania karp. Kilka dni temu działania w rejonie Przyleśnej bardzo się jednak zintensyfikowały.
– Normalnie od 15 grudnia do 15 marca trwa okres zimowy, w którym wykonawca nie musi prowadzić robót drogowych, co jest ujęte w kontrakcie – mówi Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. – Ten rok jest jednak wyjątkowy. Poza tym wykonawca ma opóźnienie…
Tarnowska tłumaczy, że pierwotnie droga miała zostać wykonana do marca przyszłego roku, jednak firma realizująca inwestycję wystąpiła do GDDKiA o zgodę na wydłużenie terminu prac.
– Nowy termin ukończenia odcinka B wskażemy po rozpatrzeniu tego roszczenia – informuje rzeczniczka. – W tej chwili na Przyleśnej i Długiej trwają roboty branżowe, polegające na usuwaniu kolizji sieci telekomunikacyjnej i energoelektrycznej. Cały czas trwa też wycinka drzew, a także prace geodezyjne i archeologiczne.

TW

CZYTAJ TAKŻE:  Planowane przerwy w dostawie wody

 

12 KOMENTARZE

  1. Apeluję do władz wszystkich gmin oraz powiatu aby nie zgadzały się na przebieg obydwu wariantów zaproponowanej przez GDDKiA Autostradowej Obwodnicy Warszawy. Odnoszę nieodparte wrażenie, że zarówno wariant południowy jak i północny mają za zadanie jedynie skłócić sąsiadujące ze sobą gminy a ekstremalnie krótki czas na konsultacje społeczne ma uniemożliwić wypracowanie wspólnego stanowiska tychże gmin. Zgodnie z Planem Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Mazowieckiego z 2014 roku Duża Obwodnica Warszawy poprowadzona jest przez drogę krajową 50. (https://bip.mazovia.pl/komunikaty–konsultacje-spoleczne/komunikaty/art,2026,plan-zagospodarowania-przestrzennego-wojewodztwa-mazowieckiego.html)
    Korytarz ten został wyznaczony już kilka lat temu i nie powinniśmy dać się podzielić bo według starej zasady gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Jedynie wspólne i jednoznaczne stanowisko wszystkich gmin, których dotyka ten problem ma szansę realnie wpłynąć na władzę centralną. Przepychanki między gminami pomiędzy wariantem północnym a południowym są o tyle bezpodstawne że studium wyraźnie mówi którędy ma przebiegać Duża Obwodnica Warszawy. Takie też stanowisko wyrażało szerokie grono osób ze spotkań z mieszkańcami gmin, których dotyczy ten problem.

    • DK50 jest w tej chwili przeciążona. S2 po otwarciu ostatnich fragmentów do Mińska Mazowieckiego również będzie permanentnie przeciążona. Najnowsze analizy są takie, że rozbudowa DK50 do 2 pasów nie rozwiąże problemu i potrzeba nowej drogi – tzw dużej obwodnicy Warszawy. Żeby nowa droga spełniała swoją rolę na dłużej musi być to od razu autostrada 3 pasmowa.

  2. Uciążliwości to ja od dawna odczuwam w samym Piasecznie… Kiedy koniec tego burdelu przy mleczarni… Kiedy w końcu przywrócą ten autobus… XXI wiek, a ci bezradni…

  3. Dlaczego ma to być autostrada a nie zwykła “S” może jeszcze płatna ? Jak płatna to mamy odpowied nowa “A” będzie źrudłem dochodu dla jakiejś grupy …

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię