Centrum miasta jak tor do driftu. Na ulicach odbywają się też nielegalne wyścigi

1

PIASECZNO Równo rok temu pisaliśmy o „zawodach” w driftowaniu, odbywających się na parkingu przy ulicy Sierakowskiego w centrum miasta. Problemu nie udało się wyeliminować. Ponadto nocą na ulicach Sierakowskiego i Kościuszki dochodzi do niebezpiecznych rajdów. – Tak bawi się piaseczyńska młodzież – komentuje nasz czytelnik


O niebezpiecznym, zakłócającym ciszę nocną paleniu gumy w centrum miasta poinformował nas w ubiegłym roku pan Jarosław.
– Szaleństwa i krzyki połączone ze spożywaniem alkoholu odbywają się tu w każdy weekend – relacjonował nasz czytelnik. – Młodzież, najczęściej w bmw, spotyka się na parkingu przy Sierakowskiego w piątek wieczorem i harcuje do niedzieli. Mam dobry punkt obserwacyjny, bo mieszkam w kamienicy przy samym parkingu – opowiadał.
Policja zdobyła film z miejskiego monitoringu, na którym było widać nielegalne „zabawy” .
– Ustalimy personalia kierowców, którzy odpowiedzą za stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym i zakłócanie ciszy nocnej – zapowiadali funkcjonariusze.
– Tymczasem minął rok i sytuacja wcale się nie poprawiła. Powiem więcej – jest jeszcze gorzej – mówi nasz czytelnik. – Młodzież zbiera się na parkingu już od wtorku i każdej nocy dochodzi tu do driftowania. Straż miejska jest bezradna, bo nie może zatrzymywać pojazdów będących w ruchu. Policja również olewa temat mówiąc, że nie mają dostatecznej liczby funkcjonariuszy. Gmina również nie jest bez winy, bo obiecywała postawić na parkingu gumowe odbojniki uniemożliwiające jeżdżenie bokiem, ale do tej pory tego nie zrobiła – dodaje.
– Nie mieliśmy ostatnio zgłoszeń, że dochodzi do driftowania w centrum miasta – mówi nadkom. Jarosław Sawicki, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.
Tymczasem nasz czytelnik twierdzi, że do nielegalnego palenia gumy na parkingu doszły ostatnio także wyścigi samochodów i motocykli, które w późnych godzinach nocnych pędzą bez opamiętania ulicami Sierakowskiego czy Kościuszki.
– Nie chcę być złym prorokiem, ale któregoś dnia te „zabawy” doprowadzą do nieszczęścia – dodaje.

TW

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię