Co dalej z Kościuszki?

2

PIASECZNO Chociaż w w sierpniu otwarto przetarg na przebudowę ulicy Kościuszki w centrum miasta, do tej pory nie podpisano umowy z wykonawcą. Coraz więcej osób jest przeciwnych zaproponowanej przez gminę wizji tej drogi i jej najbliższego otoczenia, a zwłaszcza pomysłowi ograniczenia liczby miejsc parkingowych


Aby można było zawrzeć umowę z wykonawcą, rada miejska musi dołożyć do tej inwestycji 5 mln zł (roboty budowlane, bez nasadzeń zieleni i elementów małej architektury mają kosztować 9 mln zł). Tymczasem okazuje się, że nie tyle o pieniądze tu chodzi, ile o ostateczny kształt tego przebiegającego przez centrum miasta ciągu. Zasadniczy problem jest taki, że projekt przebudowy drogi zakłada zredukowanie liczby miejsc parkingowych z około 70 (obecnie) do około 40. Gmina chce, aby na jezdni był pas rowerowy (taki jak w tej chwili przed budynkiem sądu i prokuratury), a obok chodnik z drzewami i klombami, który miałby – podobnie jak przy Puławskiej – powstać kosztem skośnych miejsc parkingowych. Nowe miejsca znajdowałyby się równolegle do Kościuszki (rozwiązanie takie znacznie utrudnia mieszkańcom parkowanie).
Oprócz tego, że ubędzie około 30 miejsc parkingowych, twórcy projektu nie uwzględnili uwag mieszańców, a konsultacje społeczne zostały przeprowadzone już po ogłoszeniu przetargu – mówi radny Michał Rosa, będący w grupie radnych przeciwstawiającej się modernizacji drogi według obecnego projektu.
Z zaproponowanego przez gminę pomysłu przebudowy Kościuszki niezadowoleni są również okoliczni kupcy, którzy ze względu na mniejszą liczbę miejsc dla samochodów boją się utraty klientów.
Te osoby o planach gminy dowiedziały się post factum i zaczęły protestować – informuje radna Magdalena Woźniak. – Wielu radnych też miało do zaproponowanej koncepcji uwagi, ale żadna z nich nie została uwzględniona. Chcielibyśmy jeszcze raz wspólnie przeanalizować projekt i poszukać jakiegoś kompromisu – dodaje. Radny Rosa zapewnia, że nie chodzi o wyrzucenie projektu do kosza, tylko o jego korektę na niektórych odcinkach.
Radni twierdzą, że ostateczny kształt Kościuszki wpisuje się tak naprawdę w debatę o tym, jak będzie wyglądało w przyszłości centrum miasta. Czy zamieni się ono w zielony deptak, czy też będzie pełniło funkcję podobną do tej, którą pełni obecnie?
Zapytajmy o to kupców, którzy prowadzą tam biznesy i ludzi mieszkających w centrum na co dzień. Dlaczego do tej pory tego nie zrobiliśmy? Dlaczego chcemy skazać ich biznesy na powolną śmierć? – zastanawia się Magdalena Woźniak.
We wtorek po południu radni jeszcze raz mieli spotkać się z burmistrzem Danielem Putkiewiczem i porozmawiać o ostatecznym kształcie ul. Kościuszki. Od tego czy uda się im osiągnąć porozumienie zależy być może przyszłość tej inwestycji.

TW

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię