Czajnik na kuchni ściągnął straż pożarną i karetkę pogotowia

3

PIASECZNO Wezwano straż pożarną na widok dymy dobywającego się z jednego z mieszkańcy przy ul. Sikorskiego. Na miejsce przyjechały 4 zastępy straży pożarnej i karetka pogotowia

Okazało się, że na szczęście nie doszło do zaprószenia ognia. Na palniku kuchennym w jednym z mieszkań pozostawiono na zbyt długo czajnik. Woda się wygotowała, a rozgrzane naczynie zaczęło dymić wydzielając nieprzyjemny zapach.

AB

CZYTAJ TAKŻE:  Ulica zamknięta, strażacy wejdą do mieszkania [AKTUALIZACJA]

3 KOMENTARZE

  1. Do jednego czajnika tyle służb? Czy ktoś nie umie zebrać i ocenić informacji? Obserwujemy notorycznie wyjazdy nadmiernej ilości straży pożarnej do byle zdarzenia. Podatnicy zapłacą.

  2. Oczywiście, ale gdyby od czajnika spaliło się mieszkanie, to by “specjalisci” pytali czemu na miejsce dojechał tylko jeden zastęp.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię