Czy 727 wróci na dawną trasę?

2

PIASECZNO Pod koniec czerwca, zgodnie z sugestią gminy, ZTM zmienił trasę autobusu 727, który przestał dojeżdżać do Warszawy. Oburzyło to mieszkańców Gołkowa i Głoskowa, którzy zwrócili się do burmistrza o przywrócenie połączenia ze stolicą. Nastąpi to prawdopodobnie od sierpnia


Nowy, wakacyjny rozkład 727 zaczął obowiązywać od 29 czerwca. Intensywność kursowania autobusu została wprawdzie utrzymana, ale skróciła się jego trasa, która wiedzie teraz od szkoły w Głoskowie, przez Gołków, Zalesinek, Zalesie Dolne do Piaseczna (pętla przy ul. Szkolnej). Była to spora zmiana, bo wcześniej autobus dojeżdżał do Warszawy, zatrzymując się przy metrze Wilanowska. Pasażerowie dojeżdżający wcześniej 727 do stolicy muszą teraz wysiadać na przystanku przy ul. Kusocińskiego w Piasecznie i przesiadać się w autobus 709. Większości pasażerów ta zmiana nie jest na rękę.
– Dla starszych osób, które muszą dojeżdżać do Warszawy to udręka przy przesiadkach, dla ludzi pracujących w stolicy to kolejne stracone minuty – skarżyła się kilka dni temu jedna z naszych czytelniczek. Do radnych i sołtysów również zaczęły docierać liczne skargi niezadowolonych pasażerów. Sołtysi Gołkowa i Głoskowa wystosowali nawet w tej sprawie pisma do burmistrza Daniela Putkiewicza, domagając się przywrócenia dawnej trasy 727. Pod wnioskami w tej sprawie podpisało się łącznie niemal 750 osób.
Tydzień temu radni Dorota Kłos i Michał Rosa, a także radny powiatowy Antoni Rosłon, mieszkaniec Antoninowa, zwrócili się do wiceburmistrza Roberta Widza z prośbą o podjęcie działań mających na celu przywrócenie dawnej trasy 727.
– Przed wprowadzeniem tych zmian zabrakło konsultacji z mieszkańcami, którzy zostali postawieni przed faktem dokonanym – uważa radny Michał Rosa. – W końcu to oni korzystają na co dzień z autobusu 727. Uważam, że trzeba wsłuchać się w głosy ludzi i wypracować stanowisko dotyczące funkcjonowania tej linii w przyszłości. 
W ostatni czwartek w urzędzie doszło do spotkania kierownictwa gminy z sołtysami, radnymi i przedstawicielami ZTM. Podczas spotkania rozmawiano o powodach skrócenia trasy 727.
– Trzeba pamiętać, że koszty funkcjonowania linii 727 ponoszą ZTM, gmina Lesznowola i gmina Piaseczno. W czasie wakacji zainteresowanie transportem publicznym jest mniejsze, a dodatkowo stan pandemii również ograniczył liczbę pasażerów – tłumaczy wiceburmistrz Robert Widz. – Próba ograniczania kosztów transportu publicznego w trudnej sytuacji finansowej samorządów jest więc zrozumiała – dodaje.
Robert Widz wyjaśnia, że gmina stanęła przed dylematem: czy w czasie wakacji utrzymać wakacyjną częstotliwość kursowania linii 727 skracając ją do Piaseczna czy ograniczyć częstotliwość do jednego autobusu na godzinę, ale z utrzymaniem bezpośredniego połączenia z Warszawą.
– Ponieważ istnieje dogodna przesiadka na autobus linii 709, który dojeżdża do metra Wilanowska, a dla wielu pasażerów z Głoskowa i Antoninów celem podróży jest Piaseczno, utrzymanie częstotliwości kursowania linii 727 wydawało się lepszym rozwiązaniem – tłumaczy wiceburmistrz Widz.
Wielu pasażerów nie zgadza się jednak z tymi argumentami. Dlatego też, biorąc pod uwagę liczbę krytycznych uwag, które trafiły do gminy, podjęto decyzję o zwróceniu się do ZTM-u z prośbą o przywrócenie dawnej trasy autobusu od 1 sierpnia. Decyzja w tej sprawie ma zapaść w ciągu najbliższym dni.

CZYTAJ TAKŻE:  727 wraca na starą trasę w sierpniu

TW

2 KOMENTARZE

  1. Tych radnych to już nieźle pupa boli od siedzenia na tych stołkach… Kto wybiera takich ludzi? Kto?

    Pan Rosa jedyne co do tej pory zrobił, to załatwił swojemu bratu denną potańcówkę, pseudo festiwal za publiczne środki… Bez inwencji, aby co roku trzepać tylko kasę…

    Panu (nie)Widzowi cały czas coś się zdaje, wszystko wie z autopsji. Człowieku, kończ waść… Przecież ten gość w ogóle nie nadaję się na sprawowanie tak poważnej funkcji. Jedyne co może to bawić się w piaskownicy na placu zabaw – tam niech sobie buduje drogi i zarządza komunikacją… Skąd ten Pan w ogóle się wziął? Słoik jakiś, który po sprowadzeniu do wsi Józefosław uważa się za miastowego… 😀

  2. Najlepiej coś spartolić po całości, byle potem pseudo radni mieli się czym „wykazać”… Kurier Południowy i Piaseczno News miało napisać… i tak się kręci… Żenada szanowni państwo…

    Pan Widz co tylko może to psuje w tym mieście… Dosłownie wszystko. Zaraz się okaże, że do niego pod dom na Józefosław będzie jeździł 709.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię