Czy do Kotyrek spływają ścieki?

0

PIASECZNO – Rowem od strony Kamionki znów popłynęła do nas porcja szamba i rozlała się po Kotyrkach – zaalarmował nas tydzień temu pan Marian, mieszkający przy ul. Redutowej. – Śmierdzące rozlewisko znajduje się nieopodal ujęcia wody. Uważam, że gmina powinna coś z tym w końcu zrobić


Pan Marian otwiera furtkę i prowadzi nas nad brzeg niewielkiego stawu.
Nawet teraz czuć szambo, jednak najgorzej było kilkanaście dni temu – opowiada.
Ścieki płyną tu rowem raz na jakiś czas, potem jest przerwa, a za jakiś czas ktoś ponownie robi śmierdzący zrzut…
Mieszkaniec pokazuje rozlewisko, które podchodzi pod ujęcie wody głębinowej. Następnie prowadzi nas na inny kraniec wgłębienia, gdzie znajduje się niewielki rowek zakończony studzienką. To tędy odprowadzony jest nadmiar wody na drugą stronę ulicy Redutowej, w kierunku ulicy Kopernika.
Ten przepust nie był czyszczony od lat. Nic dziwnego, że woda nie chce nim spływać – zżyma się mieszkaniec. – W ogóle całe Kotyrki nie wyglądają najlepiej. Najpierw miał tu być park, ale w końcu gmina się z tego pomysłu wycofała. Potem mieli wyciąć uschnięte drzewa, ale też nic z tego nie wyszło. Ktoś powinien w końcu na poważnie zająć się tym miejscem. Wydaje mi się jednak, że najlepiej zacząć od zrobienia porządnego odwodnienia – dodaje.

Gmina: wszystko jest w porządku

Gmina stoi na stanowisku, że Kotyrki to naturalny, znajdujący się w zadoleniu zbiornik. Już dwa lata temu sprawdzano, czy nie są tam spuszczane ścieki i nie stwierdzono obecności nieczystości.
Ponowną kontrolę przeprowadziliśmy we wtorek i jej wynik był identyczny. Nie stwierdziliśmy obecności ścieków – mówi Jolanta Łączyńska, naczelniczka wydziału ochrony środowiska i gospodarki rolnej. – W tym zbiorniku jest natomiast dużo masy zielonej, która się rozkłada. Być może stąd bierze się przykry zapach.
Właśnie dostałem oficjalne pismo w tej sprawie. Okazuje się, że gmina jak zwykle nie widzi problemu – poinformował nas w środę wieczorem pan Marian. – Widocznie urzędnicy mają jakieś inne nosy…


A co z odprowadzaniem nadmiaru wody w kierunku ulicy Kopernika?
Ten przepust działa dobrze. Woda wypływająca przy Kopernika jest czysta – zapewnia Włodzimierz Rasiński, naczelnik wydziału utrzymania infrastruktury i transportu publicznego. – Trzeba pamiętać, że jest to odwodnienie przelewowe, które uaktywnia się dopiero wówczas, gdy poziom wody jest powyżej określonego stanu.

Czy będzie tu kolejny park?

W 2018 roku w szkole w Kamionce odbyły się konsultacje w sprawie zagospodarowania terenu Kotyrek. Uczestniczyli w nich m.in. ówczesny wiceburmistrz Daniel Putkiewicz oraz radny Michał Rosa. Mieszkańcy przedstawili różne pomysły. Stanęło na tym, że gmina przygotowała kilka koncepcji zagospodarowania otoczonego drzewami stawu. Daniel Putkiewicz chciał, aby utworzyć tu kolejny park, jednak wielu mieszkańców się temu sprzeciwiło.
Stanęło na tym, że gmina uporządkuje zieleń, wytnie chore i połamane drzewa oraz wytyczy naturalne ścieżki – mówi radny Michał Rosa. – Będzie to raczej kosmetyka niż kompletna przebudowa tego miejsca. Wszystkie prace mają zostać przeprowadzone w tym roku.

TW

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię