Czy na kolejce palą podkładami?

6

PIASECZNO Jeden z mieszkańców poskarżył się, że na stacji kolejki wąskotorowej do ogrzewania wykorzystuje się zużyte podkłady


Choć prezes Jerzy Walasek zapewnia, że na kolejce palą węglem, w poniedziałek obok pieca leżały pocięte podkłady kolejowe

Rafał Nowicki przy ulicy Czajewicza, znajdującej się na tyłach stacji kolejki wąskotorowej, mieszka od niedawna. Od jakiegoś czasu zastanawiał go dolatujący z zachodu smród, jakby palonych opon zmieszanych z drewnem. – Postanowiłem zlokalizować jego źródło – mówi.

Węch doprowadził pana Rafała do hal na terenie stacji, w których znajdują się ogrzewające pomieszczenia piece. Jak twierdzi, jedna z pracujących w biurze pań przyznała mu się, że na stacji rzeczywiście pali się starymi podkładami.

Jerzy Walasek, prezes zawiadującego stacją Piaseczyńsko-Grójeckiego Towarzystwa Kolei Wąskotorowej przekonuje jednak, że do ogrzewania pomieszczeń używa się tylko węgla i drewna.
Stare podkłady idą na sprzedaż – przekonuje.
Dziwnym zbiegiem okoliczności następnego dnia problem dolatującego od strony kolejki śmierdzącego dymu zniknął. – Mam nadzieję, że na stałe – cieszy się mieszkaniec.

TW

 

6 KOMENTARZE

  1. Ciekawe czy te podkłady pozyskiwano z nieczynnego odcinka za Tarczynem, który obecny zarządca kolejki ma w doopie.

    • A co, te podlegające wymianie mają może w sobie mniej impregnatu? Więc jak to jest z paleniem; czy te pocięte podkłady koło pieca są po to aby było na czym usiąść? I na co komu spróchniałe podkłady: może Rogów je kupuje i wycina zdrowe fragmenty pod rozstaw szyn 750mm?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię