Czy punkt badający obecność COVID-19 może funkcjonować lepiej?

2

PIASECZNO Tydzień temu na parkingu przy starostwie powiatowym ustawiono mobilny punkt diagnostyczny, w którym można wykonać badania na obecność wirusa COVID-19. – Codziennie od samego rana stoi tam kolejka – mówi pan Jacek, nasz czytelnik. – Informowano, że do punktu można podjechać samochodem, a tymczasem ludzie czekają na zewnątrz i marzną pod gołym niebem


– Chorzy stoją w kolejce i kaszlą, a obok nich przechodzą zdrowe osoby idące do starostwa – opowiada nasz czytelnik. – Na parkingu nie ma miejsca na samochody, chociaż zapowiadano że będzie można w nich spokojnie poczekać na badanie. Chyba organizatorom tego punktu zabrakło trochę wyobraźni. Po pierwsze nie wszyscy chorzy powinni przychodzić na tą samą godzinę, po drugie na parkingu powinny znajdować się jakieś tabliczki z informacjami.
Nasz czytelnik uważa, że lokalizacja punktu jest niefortunna. Proponuje, aby przenieść go do parku (parkową alejkę można by wówczas wykorzystać jako drogę dojazdową dla samochodów).
– A tak, ludzie wychodzą stąd bardziej chorzy niż przyszli – dodaje pan Jacek.
Poprosiliśmy starostwo powiatowe, aby odniosło się do tych zarzutów.
– Już od pierwszego dnia tak oznakowaliśmy parking, żeby można było jechać w kółko – stoją znaki, które wyraźnie wskazują kierunek jazdy – wyjaśnia Joanna Grela z biura promocji. – W czwartek pojawiły się dodatkowo kartki wskazujące kierunek kolejki samochodowej. Kolejność ustalają pracownicy punktu.
Starostwo przypomina, że organizatorem punktu pobrań jest Corten Medic, który korzysta za zgodą starosty z parkingu.
– Mimo to staramy się pomóc w organizacji, tak żeby oczekiwanie na test było jak najmniej uciążliwe dla naszych mieszkańców. Zdajemy sobie sprawę, że nie jest to komfortowa sytuacja. Jesteśmy też w trakcie zakupu namiotu, który usprawni pobieranie wymazów, bez konieczności wysiadania z samochodów – dodaje Joanna Grela.

TW

2 KOMENTARZE

  1. Wydaje mi się że tak jak wszystkie wirusy powinniśmy przede wszystkim zostać w domu to nie marznąć. Jak ci ludzie wystają cały dzień na dworze to napewno pójdzie im to na zdrowie.
    Trochę wyobraźni ze strony organizatorów by się przydało. To że ludzie odpowiedzialni za lokalną organizację nie myślą to nie jest wina ani rządu ani ministrów.

  2. “Czy punkt badający obecność COVID-19 może funkcjonować lepiej?”
    ——————————————-
    Oczywiście. Ale może też funkcjonować gorzej. Zgodnie z jednym z praw Murphy’ego: jeśli coś może pójść źle, to pójdzie.

    „Chorzy stoją w kolejce i kaszlą, a obok nich przechodzą zdrowe osoby idące do starostwa”
    ——————————————
    Wielu uważa, że powiaty są niepotrzebne, ale jest kwestią sporną, czy zawleczenie koronawirusa do starostwa może spowodować w efekcie swoistą samolikwidację powiatu piaseczyńskiego. Jak znam życie, to raczej się to nie uda. Na miejsce tych, którzy zejdą, rządzący powiatem zaraz znajdą stado krewnych i znajomych.

    „ludzie wychodzą stąd bardziej chorzy niż przyszli – dodaje pan Jacek”
    ————————————-
    Niech zgadnę: pan Jacek jest młodym człowiekiem. Gdyby był starszy, toby wiedział, że żeby w Polsce chorować, to trzeba mieć zdrowie.

    „Już od pierwszego dnia tak oznakowaliśmy parking, żeby można było jechać w kółko – stoją znaki, które wyraźnie wskazują kierunek jazdy – wyjaśnia Joanna Grela z biura promocji”
    ————————————-
    Jeżdżenie w kółko jest niezłym pomysłem, ale jeszcze lepiej byłoby tak ustawić znaki, żeby potencjalnych roznosicieli zarazy skierować prosto na Berdyczów.
    Swoją drogą to ciekawe, że badaniami na koronawirusa zajmuje się w starostwie biuro promocji. Chodzi o wypromowanie powiatu piaseczyńskiego jako przodującego pod względem ilości zakażeń, czy co?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię