Dziś 1 kwietnia! Nasz artykuł oczywiście był żartem prima aprilisowym. Dziękujemy za wszystkie sympatyczne reakcje 🙂 
Żartem natomiast nie jest fakt, że Piaseczno rzeczywiście potrzebuje kina. 

PIASECZNO Do włodarzy Piaseczna zgłosił się inwestor zainteresowany odkupieniem budynku szkoły, który powstaje przy ul. Jana Pawła II. Chce ją adaptować na centrum rozrywki z ośmioma salami kinowymi, kręgielnią i kasynem. Co na to władze miasta? Podczas najbliższej sesji rady miejskiej inwestorzy mają przekonywać radnych, że naszemu miastu bardziej potrzebne jest kino niż kolejna szkoła

Budowa szkoły przy ul. Jana Pawła II – szumnie nazywanej Centrum Edukacji Multimedialnej ciągnie się od lat. Zanim w ogóle ją rozpoczęto musiano wykupić grunty i rozwiązać szereg przeszkód formalnych wstrzymujących inwestycję. Po reformie oświaty i likwidacji gimnazjów pojawiło się pytanie o celowość budowy kolejnej szkoły w naszym mieście. Ostatecznie jednak uznano, że wobec postępującej urbanizacji Piaseczna nowa placówka oświatowa to dobra inwestycja w przyszłość. Jesienią miano już ukończyć budowę szkoły. Czy tak się jednak stanie?

Czy budowana sala gimnastyczna zostanie zaadaptowana na sale kinowe?

W piątek do urzędu miasta zgłosili się przedstawiciele największej brytyjskiej sieć kin Udeon USI, którzy szukają kilkunastu lokalizacji na centra kinowo-rozrywkowa w miastach sąsiadujących z dużymi aglomeracjami.
– W Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu nie brakuje kin, ale w sąsiadujących z nimi powiatowych miasteczkach, które się coraz bardziej rozwijają rośnie zapotrzebowanie na rozrywkę – zdradza strategię inwestora, Krzysztof Kapusta z działu prasowego Udeon USI. – Piaseczno jest jednym z miast, w którym chcielibyśmy zainwestować w pierwszej kolejności.
Do urzędu gminy wpłynęła propozycja wykupienia nieruchomości przy ul. Jana Pawła II, na której w tej chwili budowana jest szkoła. Niestety nie udało nam się poznać szczegółów propozycji inwestora.
– Kwota jest niebagatelna i warto pochylić się na tą propozycją – uważa burmistrz Piaseczna Zdzisław Lis. – Oczywiście ostateczną decyzję podejmą radni – zastrzega.
Co na to radni? W tej chwili nikt nie chce wypowiadać się oficjalnie, bo temat – szczególnie w okresie przedwyborczym – jest dość delikatny.
– Kolejna szkoła w Piasecznie jest w tej chwili niepotrzebna – mówi nam jedna z radnych, zastrzegając sobie anonimowość. – Kino jest mieszkańcom dużo bardziej potrzebne i dlatego będę głosowała za sprzedażą nieruchomości.
Pojawiają się jednak skrajnie odmienne opinie, podkreślające dobrą lokalizację powstającej placówki oświatowej.
– Jeśli pozbędziemy się tych gruntów to gdzie za 10-15 lat pobudujemy szkołę, gdy okaże się ona niezbędna? – pyta retorycznie jeden z radnych.
Padł też pomysł by sami mieszkańcy w referendum, które mogłoby się odbyć przy okazji wyborów samorządowych mogli przesądzić czy chcę zakończenia budowy szkoły czy kina z prawdziwego zdarzenia.
Do tematu wkrótce wrócimy.

Adam Braciszewski

2 KOMENTARZE

  1. Szkół już wystarczy . A pozatym wstyd żeby nie było kina i trzeba jechać do Janek obejrzeć film. Burmistrzu Rób Coś w tym nudnym mieście.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię