Czy zmieni się metoda naliczania stawki za odbiór odpadów komunalnych?

4

PIASECZNO Wśród urzędników i radnych trwa dyskusja na temat ewentualnej zmiany metody naliczania opłat za odbiór i utylizację śmieci. Obecnie obowiązuje stawka od osoby. Jednak coraz częściej pojawiają się głosy, że opłata za odpady powinna zależeć od ilości zużytej wody, jak ma to miejsce chociażby w pobliskiej gminie Lesznowola


Zapytaliśmy burmistrza Daniela Putkiewicza, która metoda jego zdaniem jest bardziej sprawiedliwa.
Każdy z tych systemów ma swoje wady i zalety, każdy stwarza też niestety możliwości nadużyć – uważa burmistrz.
Kilka lat temu, gdy rada miejska zastanawiała się nad wyborem metody naliczania opłaty za śmieci, pomysł aby uzależnić ją od ilości zużytej wody został uznany za absurdalny. Dziś okazuje się, że wielu mieszkańców, zwłaszcza w zabudowie wielorodzinnej, funkcjonuje poza systemem (właściciel lokalu deklaruje, że mieszka w nim jedna osoba, podczas gdy faktycznie jest ich kilka). W efekcie osoby płacące uczciwie za śmieci płacą nie tylko za siebie, ale też za tych, którzy tych opłat unikają.
– Mamy sporo danych, które będziemy wnikliwie analizować – zapewnia Daniel Putkiewicz.
Kluczowe w tej chwili jest pytanie, czy wspólnoty mieszkaniowe są w stanie kontrolować liczbę mieszkańców – dodaje.
Pewnym rozwiązaniem wydaje się system mieszany. Wówczas mieszkańcy domów jednorodzinnych płaciliby za śmieci od osoby, zaś zabudowy wielorodzinnej – od ilości zużytej wody. Nie wiadomo jednak, czy na takie rozwiązanie zgodzą się radni. Rozmowy w tej sprawie cały czas trwają.

CZYTAJ TAKŻE:  Coraz więcej śmieci. Czy mieszkańców czeka podwyżka?

TW

4 KOMENTARZE

  1. Może lepiej niech zastanowią się jak kontrolować w jaki sposób firmy obsługujące Piaseczno realizują swoje zadania za ktore mają płacone a nie przyjeżdżają kiedy im się podoba i mieszkańcy osiedli pozostają z hałda śmieci na terenie osiedli. Kiedyś płaciło się kilkukrotnie mniej i firmy trzymały poziom. Jak spadal to można było spokojnie żądać kary zgodnej z umową lub zmienić firmę. Teraz można napisać do miasta i na tym się kończy. Monopol …

  2. Problemy gminy Piaseczno to, że system się nie bilansuje. Za 2019 i 2020 bilans wynosi -13,5mln zł., a w gminie Lesznowola +2,6 mln zł. Te straty ciężko odrobić z uwagi, że w roku 2021, 2022 i 2023 (koniec kadencji Daniela Putkiewicza) musiało być +4,5 mln zł dla każdego roku. W gminie Wołomin, gdzie jest system mieszany, system się bilansuje. W czym jest problem? W deklaracjach jest 88 000 osób, a mieszka w Piasecznie jakieś 101 000 osób, czyli system jest niedoszacowany na 13 000 osób.

  3. Jak najbardziej zgadzam się za systemem mieszanym. Na ptasim osiedlu w jednym lokalu mieszkają po 3-4 rodziny (ukraincy), i smieci opłaca Pan wynajmujący. Wiadomo, że zapłaci za jedną osobę, a nie za wszystkich.

  4. W Piasecznie powinien obowiązywać system poboru za śmieci, uzależniony od przepływu wody w rzece Jeziorka wyrażony w polskich groszach podniesionych do potęgi wyrażonej liczbą dnia miesiaca w którym jest wystawiany rachunek…
    Nie po to ,,wykształceni, bogaci i świadomi,, wybrali na włodarzy miasta polityków PO, żeby teraz narzekać…
    P.S.
    Kiedy ,,postępowi,, radni, idąc za swym warszawskim politycznym ,,guru,, zamierzają wnieść projekt zwężenia Puławskiej?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię