Dla Sparty Jazgarzew strzelił 11 goli, teraz zagra w Wiśle Płock!

0

PIASECZNO/PIŁKA NOŻNA Występujący w rundzie jesiennej obecnego sezonu w Sparcie Jazgarzew Jan Krawczyk przenosi się do Wisły Płock – klubu występującego na co dzień w Ekstraklasie. 18-letni napastnik, który jest wychowankiem KS Nadstal Krzaki Czaplinkowskie, dostanie na razie szansę gry w drugim zespole

Jan Krawczyk ma za sobą bardzo udaną rundę, w której strzelił dla Sparty Jazgarzew 11 goli. Wisła Płock wykupiła go jednak z klubu SEMP Warszawa (do Sparty był jedynie wypożyczony). Podpisał 2,5-letni kontrakt, obowiązujący do 30 czerwca 2023 z opcją przedłużenia o rok. Ostatnio był sprawdzany podczas sparingu drugiej drużyny Wisły z Lechią Tomaszów Mazowiecki.
– Jana Krawczyka obserwowaliśmy od pół roku, gdy przebywał na wypożyczeniu w czwartoligowej Sparcie Jazgarzew – skomentował transfer na oficjalnej stronie płockiego klubu Marek Brzozowski, trener Wisły II Płock. – W zespole, który był w dolnych rejonach tabeli strzelił 11 goli. Potrafi sam wypracować sobie sytuację, ale też bardzo dobrze finalizuje akcje zespołowe. Jest bardzo silny, skupiony na piłce i myślę, że charakterologicznie będzie pasował do naszej drużyny.

CZYTAJ TAKŻE:  Nasze orły na boisku w Orzeł Cup 2021

Mały krok do realizacji marzeń

Z Janem Krawczykiem, nowym piłkarzem Wisły II Płock, rozmawia Grzegorz Tylec

Zanim trafiłeś do Płocka zwiedziłeś sporo klubów w powiecie piaseczyńskim – Nadstal, Piaseczno, Konstancin i Spartę. Grę w którym z nich wspominasz najlepiej, a gdzie najwięcej się nauczyłeś?
Przez większość życia mieszkałem w Dobieszu w powiecie piaseczyńskim. Ciężko powiedzieć gdzie najwięcej się nauczyłem albo który klub najlepiej wspominam ponieważ każdy z nich łączył się z innym etapem w moim życiu – tak sportowym, jak i prywatnym. Jestem wychowankiem KS Nadstal Krzaki Czaplinkowskie. Tam trener Maciek Sobolewski uczył mnie podstaw piłkarskiego rzemiosła. Byłem wtedy małym dzieckiem i każdy trening czy mecz sprawiał mi mnóstwo radości. W KS Konstancin stawiałem pierwsze kroki w seniorskiej piłce pod okiem trenera Michała Madeńskiego. Początek był ciężki, bo piłka juniorska a seniorska to dwie zupełnie inne sprawy – jednak bardzo dużo wyniosłem z grania ze starszymi zawodnikami. Ten okres wspominam bardzo wesoło. Zaś w Sparcie miałem możliwość pokazania się na czwartoligowych boiskach. Trener Michał Taras, który prowadził mnie również w SEMP Warszawa, dał mi duży kredyt zaufania oraz masę podpowiedzi jak ma grać „dziewiątka”. I tak, dzięki dobrym występom w Sparcie, zauważyli mnie skauci i trenerzy z Wisły Płock.

CZYTAJ TAKŻE:  Nasze orły na boisku w Orzeł Cup 2021

A jakie są teraz twoje sportowe cele? Czy marzysz już o debiucie w Ekstraklasie czy na razie skupiasz się na wywalczeniu pewnego miejsca w drugim zespole?
Oczywiście moim „dużym” celem jest debiut w Ekstraklasie. Każdy chłopak chce zagrać w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Na początku muszę jednak skupiać się na „małych” celach, które brukują drogę do realizacji tych „dużych” – od jak najlepszej dyspozycji na treningach i dodatkowej pracy poza nimi, przez wywalczenie pewnego miejsca w drugim zespole, po dobre występy w jego barwach. Czeka mnie mega ciężka praca by spełnić moje marzenia, bo póki co zrobiłem dopiero pierwszy malutki krok w kierunku ich realizacji.

Grzegorz Tylec

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię