Driftujący kierowcy rozpoznani! Otrzymali słone mandaty za stwarzanie zagrożenia

17

PIASECZNO Kilka dni temu pisaliśmy o nielegalnym driftowaniu na parkingu przy ul. Sierakowskiego, do którego dochodzi w niemal każdy weekend. Mieszkańcy od kilku lat skarżą się na zakłócanie spokoju i obawiają, że może dojść do tragedii

– Szaleństwa starymi samochodami, wśród których przeważają bmw, odbywają się tu w niemal w każdy weekend – opowiadał nam jeden z mieszkańców. – Młodzież spotyka się wieczorami i „bawi się” do samego rana. Jest oczywiście „palenie gumy”, któremu od czasu do czasu towarzyszą pękające opony. Jest też alkohol, bo wychodząc rano z domu często widzę na parkingu opróżnione butelki.

Słone mandaty za niebezpieczną jazdę

Wszystko wskazuje jednak na to, że bezkarne driftowanie w miejscu publicznym zostanie ukrócone. Przy parkingu znajduje się kamera monitoringu, która zarejestrowała dwa samochody bmw.
– Auta zostały rozpoznane, a ich kierowcy ustaleni – informuje asp. sztab. Maciej Blachliński z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie. – Zostali ukarani mandatami w wysokości 500 zł i 1000 zł z art 86, mówiącego o spowodowaniu zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Potrzebne miejsce do ćwiczeń?

Czy ukaranie kierowców ostatecznie zamyka temat? Może biorąc pod uwagę liczbę amatorów driftowania warto by było wyznaczyć legalne miejsce do tego typu praktyk?
– Im więcej takich “drifterów”, tym więcej świadomych kierowców za kółkiem, znających swoje samochody i ich zachowania w różnych warunkach – napisała jedna z naszych Czytelniczek i trudno jej nie przyznać racji. Zdanie są jednak podzielone.
– Przecież cała zabawa polega także na dreszczyku emocji związanym z jej nielegalnością – uważa inny Czytelnik. – To tak jakby zrobić miejsce dla tych, którzy robią graffiti. Cześć może skorzysta, ale pozostali i tak będą woleli wyrazić siebie w miejscach, które nie są ku temu przeznaczone.
Jak jest naprawdę? Czy w „driftingu” chodzi tylko o podnoszenie swojej sprawności, czy o coś więcej? W tej sprawie musieliby się wypowiedzieć jego amatorzy.

17 KOMENTARZE

  1. Jako młody człowiek, pasjonat motoryzacji i właściciel tylno napędowego samochodu: jeśli byłyby miejsca bezpieczne, legalne, przygotowane do driftowania a wstęp na nie byłby darmowy to ja i moi znajomi chętnie byśmy tam jeździli ćwiczyć, rezygnując tym samym z miejsc publicznych.

    • Są takie miejsca… Są miejsca,gdzie można grać w piłkę,szachy i do jazdy sportowej autem,ale to nie dla gównianych kierofcóf którzy kierunkowskazu nie potrafią włączyć. Np:http://autodromslomczyn.pl/tag/piaseczno/. Ulica słuzy do transportu. Ja na swoje hobby muszę zapracować.Dlaczego,więc mielibyśmy płacic za “pasje” innych?

      • W Piasecznie nie ma. Jest tylko fontanna skatepark. Na co idzie kasa? Czyje hobby i interesy rozwija?
        Straszenie czyszczeniem ulic, z kktórej epoki i na jakim stanowisku jesteś?

    • “Za darmo”, czyli z publicznych pieniędzy? Dlaczego? Stać na auto, to powinno być stać i na wjazd na miejsce do driftu. Ja nie życzę sobie płacić za hobby innych, bo za moje jakoś nikt nie chce płacić.

      • Widać, jak niedojrzali są ci amatorzy driftu: w ich wieku pieniądze spadają z nieba, a wiele rzeczy w życiu jest darmowych. Za kilka lat zrozumieją, że nic nie jest za darmo i jeśli nie płacą oni, to musi zapłacić ktoś inny za nich.

  2. Kolego AMG – co ćwiczyć? Zajoba? Bo kierowcami zawodowymi-rajdowymi nie jesteście. Nawet nie chcę was z tą grupą utożsamiać. Poza torem rajdowym (czy to f1 czy wszelkie ory) ta umiejętność w niczym do jazdy po mieście się nie przyda. Poza tym – stać was na samochód to chyba możecie się zrzucić na wynajem toru/hali/pasa lotniska. Nie chcecie tego robić bo jesteście typowymi cebulakami szukającymi wykrętów. Nie podpinajcie się pod normalnych pasjonatów motoryzacji bo psujecie nam opinię. Nie pozdrawiam.

  3. To jak policjanci tacy skuteczni to zapraszam CODZIENNIE ok godz 18 pod budynek byłego gimnazjum al .Kalin to mandatów nawlepiają i wreszcie będzie można korzystać z chodnika.
    Tym bardziej ,że z drugiej strony budynku jest utwardzony,oświetlony, bezpieczny parking.

  4. 220 zł kosztuje 4,5 godziny jazdy na torze w łodzi. To nie dużo tym bardziej jeśli ktoś ma tylko napędowe mocne auto. Chyba że jest cebulakiem.

  5. Wybetonowany teren przy Wydziale Oświaty dla ćwiczących umiejętności na rolkach i hulajnogach też budził wiele kontrowersji, co bardziej “zacofani” odradzali bo zachęta dla narkomanów.
    Przydałyby się w mieście miejsca do rozwijania różnych umiejętności. Oprócz “fontann”, skateparku b. ubogo!!!

  6. mam nadzieję ze zapolują tez na tych spod decathlonu i rondzie Mleczarska bo my mieszkancy już się szykujemy, ngrania trafia na policje

  7. No kur… A kto mnie wydrif… mercem .. . Na trasie? Skarbnik przyjeżdża do roboty stara skodz… A na trasie środkowy palec !!!!
    Polowanie? Na dziczyzne!!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię