Dziś najdłuższe od 100 lat zaćmienie Księżyca! Co jeszcze można zobaczyć na niebie?

0

LESZNOWOLA Damian „Fons” Biernacki znany jest przede wszystkim ze swojej działalności muzycznej – jako basista zespołów Kabanos i Ereles. Opowiedział nam o swojej drugiej wielkiej pasji – astronomii

Damian przyznaje, że choć w zasadzie od zawsze fascynował się tym, co jest nad nami i zastanawiał czy istnieje życie pozaziemskie, to jego pasja związana z nocną obserwacją nieba zaczęła się, tak na dobre, około dwóch lat temu.
– Mam taki zwyczaj, że przed snem lubię oglądać filmy popularnonaukowe o tematyce astronomicznej. Niesamowite rzeczy dzieją się nad naszymi głowami, a wiele z nich można obserwować samemu – mówi „Fons”. – Pewnego dnia stwierdziłem, że po prostu nadszedł czas samemu zacząć patrzeć w niebo. Zainteresowały mnie przede wszystkim niesamowite zdjęcia ciał niebieskich, które ludzie robili przy użyciu teleskopu.

Nie musi być drogo

Jak się okazuje, kupno przyzwoitej jakości sprzętu do oglądania kosmosu nie stanowi większego problemu. Prosty teleskop, którym można już pooglądać sobie planety, to koszt około 500 złotych. – Ja za swój pierwszy teleskop zapłaciłem 1500 złotych – wspomina Damian. – Takiej klasy sprzęt jest bardzo dobry na początek do nauki i obserwacji.
Pewnym wyzwaniem dla początkujących jest jednak nauka obsługi teleskopu, który składa się z tuby i montażu. W zależności od tego jaki jest montaż, tak teleskop będzie ustawiany względem nieba. W przypadku tzw. montażu paralaktycznego ustawia się go zgodnie z gwiazdą polarną. Większe teleskopy ustawia się z kolei dookoła osi – to tzw. montaż azymutalny. Trudniej śledzić nimi ciała niebieskie, ale za to dają wyraźniejszy i bardziej stabilny obraz.

Księżyc numerem jeden

„Fons” prowadzi obserwacje zwykle w swoim ogrodzie w Mysiadle. Zaznacza jednak, że nie jest to idealne miejsce do śledzenia ciał niebieskich. Obraz nieba „zanieczyszczają” bowiem w głównej mierze chmury i łuny świetlne, pochodzące od większych miast.
– Najłatwiej, zwłaszcza początkującym, jest zacząć od obserwacji Księżyca – radzi Damian. – Polecam też spróbować obejrzeć Słońce, wtedy obowiązkowo z użyciem specjalnego filtra do obserwacji słonecznych. Bez niego można sobie bowiem zrobić bardzo dużą krzywdę – po prostu oślepnąć. Istnieją zresztą specjalne folie do obserwacji słońca. Bez nich nie należy nawet patrzeć przez lornetkę. Są też teleskopy przeznaczone specjalnie do jego obserwacji, przez które można zaobserwować np. „burze” słoneczne. Podobnie jest zresztą w przypadku Księżyca.
– Gdy jest jasny, to patrzenie na niego bez filtra porównać można ze… świeceniem latarką po oczach – zaznacza „Fons”. – Długo nie da się go oglądać, bo czuje się wręcz fizyczny ból. Mimo to Księżyc robi ogromne wrażenie i – chociaż odkrywam cały czas nowe rzeczy – to jest dla mnie wciąż numerem jeden. Widać szczegółowo, że jest nieforemną kulą i wisi sobie w pustej przestrzeni.
Następny w kolejce jest Jowisz – razem ze swoją słynną czerwoną plamą, widocznymi pasami atmosfery i jego widocznymi czterema księżycami – Europą, Ganimedesem, Kallisto oraz Io. Bardzo blisko ziemi znajduje się obecnie Mars, choć obserwację zakłóca w tym wypadku szalejąca na jego powierzchni globalna burza pyłowa. A co z Saturnem? Owszem jest – i z Mysiadła da się bez większych problemów dostrzec otaczające go charakterystyczne pierścienie. Oprócz planet na niebie znajduje się też wiele ciekawych obiektów do obserwacji – galaktyka Andromedy, wielka mgławica w Orionie, plejady czy gromady kuliste to też obiekty robiące niesamowite wrażenie, a ich liczba jest wystarczająca, żeby się długo nie nudzić.

Świetny moment, by zacząć

A jak się szuka gwiazd na niebie? Pomocne mogą być w tym przypadku różne aplikacje, które można zainstalować w telefonie komórkowym. W te lato jest zresztą znakomity czas na rozpoczęcie przygody z obserwacją nieba, bo występuje wiele ciekawych zjawisk astronomicznych. Właśnie dziś 27 lipca jest data szczególna – najdłuższe od 100 lat zaćmienie Księżyca, które rozpocznie się o godzinie 21.30 i potrwa godzinę i 43 minuty. Tego typu wydarzenia sprawiają, że zainteresowanie astronomią rośnie.

Grzegorz Tylec

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię