Dziś tron, jutro więzienie

GÓRA KALWARIA W najlepiej zachowanej baszcie zamku w Czersku w zeszłą niedzielę otwarto salę tronową. To kolejny element, który ma uatrakcyjnić zabytek. Będzie ich więcej

Wyposażenie sali tronowej jest dość surowe, jak surowe było średniowiecze. Na tle gołej, ceglanej ściany komnaty stanął na podwyższeniu tron. Zdobione, drewniane krzesło powstało na podstawie rycin z przełomu XIV i XV wieku.
– Nie zachował się żaden wzór tronu mazowieckiego księcia z tamtego okresu. Dlatego oparliśmy się na rysunkach i ozdobnych krzesłach wykorzystywanych w owym czasie przez duchowieństwo – tłumaczy Dorian John z Stowarzyszenie Promocji i Odtwórstwa Kultury i Sportów Dawnych „Hanza”, które przygotowało ekspozycję na zlecenie Ośrodka Kultury w Górze Kalwarii. Nad tronem rozpostarto baldachim, który nadaje mu uroku i bogactwa. Materiał zdobią wzory sprzed 600 lat. Dodatkowym elementem sali są ławy. – Król lub książę przyjmował w takiej komnacie gości i delegacje poselskie – objaśnia Dorian John.
Sala tronowa jest ukłonem w stronę królowej Bony Sforzy, która jako XVI-wieczna pani zamku, rozbudowała go, na dziedzińcu postawiła dwór (obecnie nieistniejący), a okoliczne zbocza obsadziła winnicami. W komnacie zawisł jej portret, naprzeciwko wizerunku ostatnich książąt piastowskich.
Piętro niżej od roku istnieje „komnata kasztelana”, utrzymana w podobnej stylistyce. Ośrodek Kultury i Hanza dążą do odtworzenia w nim kominka. – To nie jest proste zadanie, ponieważ brakuje odpowiednich fachowców – przyznaje John.
Meblowanie wieży bramnej to nie wszystko. Na przyszły rok planowane jest urządzenie sali tortur w dawnej baszcie więziennej, w której w 1233 roku przetrzymywany był Bolesław Wstydliwy z matką. Ośrodek Kultury w Górze Kalwarii ma jeszcze więcej planów, w tym przywrócenie do życia trzeciej, obecnie zupełnie niedostępnej baszty i próbuje uzyskać na ten cel fundusze.
– Nie możemy czekać, gdy wiele zamków w Polsce jest modernizowanych – tłumaczy Dariusz Falana, dyrektor OK.
Warownia w Czersku cieszy się coraz większą popularnością. W tym roku, po raz pierwszy, niemal co weekend odbywały się w niej imprezy i pokazy, w których najczęściej uczestniczyli rekonstruktorzy historyczni. A większy ruch turystów spowodował, że w końcu, po latach niepowodzeń, na terenie zamku opłacalne stało się utrzymanie punktu gastronomicznego, który serwuje lokalne specjały.

PC

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię