„Jaki debil z urzędu przygotował tę inwestycję?” – pyta zbulwersowany kierowca

7

PIASECZNO Trwają pracę na moście w ciągu ul. Starochylickiej w Chylicach-Pólku. Kierowcy narzekają na ich przebieg. – Tam jest bardzo niebezpiecznie! – przestrzegają. – Ruchem wahadłowym nikt nie kieruje, a prace prowadzone przy zakręcie

Starochylicka to przedłużenie ul. Chyliczkowskiej – most nad Jeziorką, który znajduje się w jej ciągu wymagał remontu. Przeprawa ma być wzmocniona i poszerzona.
– Prace polegają na wzmocnieniu fundamentów, słupów, a także poszerzeniu płyty mostu, aby mógł się po nim odbywać ruch pieszy i rowerowy – tłumaczył nam Ksawery Gut z zarządu powiatu piaseczyńskiego. Obecnie nowo wybudowane, szerokie trasy pieszo-rowerowa kończą się przed mostem, zarówno od strony Piaseczna, jak i Konstancina.
Na czas robót starostwo nie mogło sobie pozwolić na zamknięcie przeprawy. Dlatego ruch na niej, do później jesieni będzie odbywał się wahadłowo. I właśnie na organizację ruchu narzekają kierowcy.
– Jechałam od Piaseczna w stronę Konstancina i zauważyłam, że mój pas jest zajęty – opowiada nasza Czytelniczka Anna. – Zatrzymałam się i poczekałam aż przejadą samochody z naprzeciwka. Gdy zrobiło się pusto zjechałam na przeciwległy pas ruchu by wyminąć roboty drogowe. Gdy byłam w połowie drogi zza zakrętu wyłoniły się auta i omal nie doszło do czołowego zderzenia. Dlaczego nikt nie kieruje ruchem? Czy nie można zrobić sygnalizacji świetlej na czas tego remontu? – pyta retorycznie kobieta.
Problem dostrzega też nasz Czytelnik Andrzej. Przysłał do nas gorzki list pod adresem urzędników nadzorujących przebieg inwestycji.
– Organizacja robót zagraża w istotny sposób zdrowiu i życiu uczestników ruchu drogowego – denerwuje się nasz Czytelnik. – Wobec zablokowania przez prace drogowe pasa ruchu od Piaseczno do Konstancina, trzeba wjechać na pas ruchu w kierunku przeciwnym, ale zaraz za strefą robót jest zakręt i w praktyce nie widać, czy z przeciwka ktoś nie nadjeżdża. Już kilka razy widziałem,
jak kierowcy ruszający w stronę Konstancina byli blokowani przez pojazdy wyłaniające się zza zakrętu i – formalnie rzecz biorąc – mające pierwszeństwo przejazdu.
Czy Redakcja jest w stanie ustalić jaki to debil z urzędu tego, czy owego nie wpisał w warunki przetargowe na roboty drogowe konieczności umieszczenia tam sygnalizacji świetlnej, która wahadłowo kierowałaby ruchem drogowym? – pyta zbulwersowany mężczyzna. – Nieważne, czy to oszczędność finansowa, czy głupota, ale stworzono wysoki stopień ryzyka.

Adam Braciszewski

7 KOMENTARZE

  1. Czy musicie promować używanie wulgaryzmów w codziennym komunikowaniu się ? Oczywiście, że organizacja ruchu w opisywanym miejscu jest do niczego, ale to nie powód, by wyzywać kogokolwiek od debili na publicznie dostępnym portalu. Na portalu z ambicjami, by stać się głównym i wiarygodnym źródłem informacji w powiecie piaseczyńskim ?

    • Artykuł przytacza/cytuje wypowiedź zbulwersowanego kierowcy ! W gminie jest coraz więcej tego typu inwestycji, które wydają w ogóle nie przygotowane pod kątem bezpieczeństwa. Ciekawe czy podtrzymasz swojego zdanie jak nie daj Boże, ktoś przez “niedopełnienie obowiązków” zginie ….a portalowi piasecznonews należą się podziękowania za piętnowanie takich zaniedbań ! (nawet, gdy czasami wzbudzając kontrowersje).

    • Czy Pan zna definicję słowa “debil” ? Zdaje Pan sobie sprawę, że używając takiego słowa uwłacza Pan niektórym ludziom upośledzonym psychicznie, debilom właśnie ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię