Jakie będą okolice dworca PKP w Piasecznie? Konsultacje

13

PIASECZNO Władze gminy Piaseczno starają się spojrzeć globalnie na zagospodarowanie terenów ważnych dla mieszkańców. Jednym z takich obszarów są okolice dworca PKP w Piasecznie. Rozpoczynamy kolejny etap konsultacji.

Aby wzmacniać funkcję miastotwórczą śródmieścia i przyciągać do niego mieszkańców, przeprowadzana jest analiza dotycząca ścisłego centrum. Ale nie tylko centrum jest przedmiotem naszego namysłu. Od kilku miesięcy zastanawiamy się również, co zrobić, by ożywić okolice dworca PKP w Piasecznie. Efekt naszych prac, które prowadziliśmy wraz z architektami i urbanistami, a także z mieszkańcami, przedstawimy na spotkaniu 23 czerwca 2022 r. w godzinach 18.30–20.30 w sali konferencyjnej Urzędu Miasta i Gminy Piaseczno przy ul. Kościuszki 5. Zapraszamy na spotkanie i do rozmowy o przedstawionej koncepcji wszystkie zainteresowane osoby.

Nowy plan zagospodarowania

Władze gminy postanowiły stworzyć plan działań dla terenu okolic dworca PKP, wykorzystując możliwości, jakie daje plan zagospodarowania przestrzennego. W listopadzie ubiegłego roku zostały zorganizowane konsultacje społeczne, które miały pomóc w przygotowaniu planu zagospodarowania odpowiadającego na potrzeby mieszkańców. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego to dokument, który wskazuje, w jaki sposób można urządzić tereny, których plan dotyczy. Określa on, jakie i jakiej wysokości budynki można budować i jak można przebudowywać już istniejące obiekty. Wskazuje, w którym miejscu należy zachować lub urządzić zieleń albo skwer. MPZP określa to, co można i czego nie można zrobić na danym terenie. Co ważne, przepisy wynikające z planu są obowiązujące nie tylko dla gminy, ale także dla każdego właściciela terenu, który będzie chciał coś zmieniać na obszarze objętym dokumentem planu.

Celem wspólnej pracy w listopadzie było przygotowanie koncepcji rozwoju dla terenów w okolicy dworca PKP – obszaru sąsiadującego z terenami kolei w rejonie dworca, pomiędzy ulicami Jana Pawła II na północy i Sienkiewicza na południu, oraz przyległy do tego terenu obszar ograniczony ulicami: Dworcową i Poniatowskiego od wschodu i Broniewskiego od zachodu.

II etap konsultacji

Podczas konsultacji udało się nam dowiedzieć, w jaki sposób mieszkańcy obecnie korzystają z tego obszaru, a jak chcieliby korzystać w przyszłości – i co zrobić, by ta okolica lepiej odpowiadała na potrzeby lokalnej społeczności. Na podstawie uwag i pomysłów zgłoszonych w trakcie konsultacji z mieszkańcami, a także przesłanych do urzędu wniosków do realizowanej procedury miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, powstała koncepcja rejonu dworca. Zostanie ona zaprezentowana mieszkańcom na spotkaniu 23 czerwca br. oraz w punktach informacyjnych, które pojawią się na terenie Piaseczna po 20 czerwca.


W dniach od 13 czerwca do 8 lipca 2022 r. będzie też można obejrzeć wystawę na dworcu PKP w Piasecznie. Punkty konsultacyjne, w których będzie można porozmawiać o zaproponowanych rozwiązaniach z projektantami i urzędnikami pojawią się według następującego harmonogramu:

14.06.2022

9.00 – 11.00 Targowisko

13.00 – 15.30 CEM

16.00 – 19.00 dworzec PKP w Piasecznie

21.06.2022

17.30 – 20.30 dworzec PKP w Piasecznie

23.06.2022

18.30-20.30 Urząd Gminy przy ul. Kościuszki 5 – podsumowanie.6

Podczas czerwcowych spotkań z mieszkańcami chcemy, wspólnie z projektantami, przedstawić pomysł, jaki mamy na urządzenie okolic dworca PKP. Szczególnie zastanawiamy się jeszcze nad tym, w jaki sposób zaprojektować rozwiązania dla węzła przesiadkowego i wiaduktów nad torami PKP. Chcemy spytać mieszkańców, czy według nich większy nacisk powinien być położony na integrację systemów komunikacji, co wiąże się z dużym wysiłkiem inwestycyjnym (np. zbudowaniem dodatkowej płyty nad torami PKP), czy też należy przyjąć rozwiązanie bardziej zachowawcze inwestycyjnie i krajobrazowo, ale w mniejszym stopniu rozwiązujące problemy obsługi komunikacyjnej dla tego węzła, a szczególnie kwestię parkowania.

Mamy nadzieję, że wesprą nas Państwo także w decyzjach dotyczących połączenia nowo projektowanej ul. Reymonta z ul. Orężną. Zastanawiamy się, czy „nową” ul. Reymonta poprowadzić możliwie najbliżej zabytkowego zespołu kolejki wąskotorowej, co pozwoli na stworzenie wzdłuż niej pasa rozproszonej zabudowy usługowej, która oddzieli ją od osiedla domów jednorodzinnych, czy też prowadzić ją, zachowując możliwie dużą ilość istniejącej zieleni – wtedy możliwe byłoby stworzenie parku linearnego pomiędzy projektowaną ulicą a otwartą ekspozycją na terenach zabytkowej kolei wąskotorowej.

O tych i o wielu innych kwestiach chcemy rozmawiać z Państwem podczas spotkań. Swoje uwagi i pomysły mogą Państwo także przesłać na adres: konsultacje@piaseczno.eu.

Na podstawie wniosków z czerwcowych spotkań i konsultacji zostanie przygotowany projekt MPZP dla rejonu dworca. Kolejnym etapem będzie wspólna praca nad przedstawionym projektem, który zostanie wyłożony jesienią br. i do którego mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagi.

Poniżej można obejrzeć propozycje biura projektowego JAZ+Architekci Żmijewski Jaworski S.C.


Wersja do pobrania:

https://piaseczno.eu/wp-content/uploads/2022/06/Piaseczno_PKP_plansze_konsultacje_na-stron%C4%99.pdf

 

Biuro Promocji i Kultury

13 KOMENTARZE

  1. Żadnych zielonych skwerów, kolejne miejsce do picia. Wystarczy skwer przy starej mleczarni. Deptak powinien pójść wzdłuż Jeziorki, zrobić ładne nasadzenia, ławeczki, oświetlenie panelowe itp., poza tym cos dla młodzieży z tej strony Piaseczna, miejsce na siatkówkę plażową itp. Park linowy, a nie żaden linearny. Zamiast skweru – ogród japoński dla strudzonych podróżą z ciekawymi ławeczkami np. z klasyczną muzyka albo chociaż ze sławna postacią z Piaseczna. Więcej wyobraźni, bo to nudna miejscowość.

    • Dla strudzonych podróżą to jest potrzebna wygodna i szybka przesiadka, dużo ławek i dach nad głową w razie deszczu. I ścieżka dla rowerów, żeby nie musiały lawirować miedzy ludźmi na przystankach. Muzykę podróżni mają w słuchawkach własną, o ile potrzebują

    • Ogród japoński dla okolicznych meneli…

      Mamo zejdź z obłoków…

      Zamiast tego całego p… konkrety – SKM co najmniej co 15 minut…

      To „miasto” było i dalej będzie sypialnią Warszawy. Po zmroku głucho i cicho, aż strach…

  2. Może najpierw przeniesienie ruchu rowerzystów na ścieżkę po wschodniej stronie Dworcowej -ruch rowerowy nie jest zbyt duży, więc wystarczy w obu kierunkach. Te bohomazy na jezdni tylko denerwują, gdyż cykliści i kolarze mają w dup… ścieżki rowerowe.

  3. konsultacje konsultacjami, a i tak zamiast węzła przesiadkowego z olbrzymim parkingiem wielopoziomowym zabuduje się najbliższą okolicę blokami i tylko pogłębi problem. Można takie rozwiązania podpatrzeć w innych miastach. Na obrzeżach miasta buduje się węzeł przesiadkowy do którego dojeżdżają wszystkie rodzaje komunikacji i można dojechać w każdą stronę. Do tego jest wielki bezpłatny parking, by zostawić samochód.
    W Piaseczenie miejsc parkingowych jak na lekarstwo.

  4. Ja bym jeszcze gdzieś jakiś blok postawił. Poniatowskiego, grochowskiego mało. Mało. Jeszcze co najmniej jeden by się zmieścił. Świetna koncepcja urbanistyczna

    • To po co było sprowadzać się do tego cudownego miasta…

      Komentarz na zasadzie: „ja już tu mieszkam, nikt inny nie może”…

      Proponuję zakupić wszystkie możliwe niezabudowane grunty, wtedy nikt nie wybuduje bloków…

      To już jest po prostu szczy szczytów… Dlaczego ktoś nie może zarządzać swoją własnością prywatną zgodnie ze swoją wolą… Człowieku nic ci do tego, co kto i gdzie wybuduje…
      Sprowadzając się tu trzeba było się z tym liczyć…

  5. 1. Nie wymyślać żadnych cudów na kiju, bo skończy się to żenującą porażką, nie mówiąc już o pieniądzach wyrzuconych w błoto.
    W tych okolicach nawet windy nie są w stanie działać, o czym mogą zaświadczyć ci, którzy próbują skorzystać z tego wynalazku na dworcu PKP. Taki genius loci.

    2. Warto byłoby rozważyć przywrócenie poprzedniego modelu, polegającego na tym, że podróżni jadący w przeciwne strony wsiadali z tego samego, położonego centralnie peronu. Tak, wiem, że w celu likwidacji tego modelu „przepalono” kupę kasy z UE, ale po paru latach chyba można po cichu powrócić do tego, co bardziej praktyczne? Oczywiście zakładając, że „praktyczność” w tych inwestycjach ma jakiekolwiek znaczenie.

    3. Żadnego „zagospodarowywania”, bo z tego wyniknąć tylko jakieś nieszczęście!

    4. Tym,co warto z pewnością zrobić, jest likwidacja tzw. „przystanku dla wysiadających” przed dworcem PKP.

    Ten, kto to wymyślił, jest z pewnością psychopatą, doznającym orgazmu przy wyobrażaniu sobie ludzi, którzy z ciężkimi bagażami muszą wysiadać kilkadziesiąt metrów przed właściwym przystankiem i lezącym do tego przystanku przez wertepy, narażając się przy tym na przejechanie przez samochody.

    Nikt nie jest w stanie wyobrazić sobie, jaki jest racjonalny sens tego rozwiązania. Ludzie są zmuszani do „opuszczenia pojazdu”, który zaraz potem podjeżdża na właściwy przystanek przy dworcu. Znacznie wcześniej on tam podjeżdża, zanim tam dotrą ci „wypędzeni”!
    Rozumiem, że jakiś przygłup mógł to wymyślić. Pewnie przygłup warszawski, „nie kumający” piaseczyńskich realiów. Ale po jaką cholerę jest to uparcie utrzymywane, chociaż sami kierowcy co i raz tłumaczą się wkur…nym pasażerom, że muszą, bo są monitorowani?

    5. Jeśli nie potrafimy sobie poradzić z problemem niedziałających wind i bezsensownym wyganianiem pasażerów z autobusów na kilkadziesiąt metrów przed właściwym przystankiem, to lepiej nie zabierać się za bardziej ambitne przedsięwzięcia.
    Po co za dużą kasę z pieniędzy podatników próbować realizować coś, co najprawdopodobniej skończy się totalną porażką i oznaczać będzie tylko wyrzucanie pieniędzy w błoto?
    Chyba tylko po to, żeby pieniądze „przepalić”, przy okazji dając komuś zarobić…

    6. Krótko mówiąc: program minimum. Zrobić tylko to, co jest absolutnie konieczne, resztę zostawić w spokoju. Niech sobie ta reszta poczeka na czasy, kiedy to na drodze ewolucji mózgi piaseczyńskiej Władzy ulegną odpowiedniemu udoskonaleniu.

    Tak, wiem, że to może nigdy nie nastąpić.

    Ale w końcu ludzie tu żyli też 100 czy 50 lat temu.
    Wiem z własnego doświadczenia, że wtedy było nawet gorzej, bo np. na drodze od stacji PKP do Osiedla Orężna (obecnie ul. Wyczółkowskiego) nie było żadnego oświetlenia, za to potworne błocko po większych opadach. Kiedyś tam moja nieżyjącą matkę w zimowych ciemnościach jakiś bandzior zaatakował, gdy wracała z pracy, dźgając ją kilkakrotnie nożem w plecy – i jakimś cudem za każdym razem trafiając w żebra, co Jej uratowało życie.
    Bandzior zwiał, wystraszony przez kogoś, kto akurat przypadkiem nadszedł. Moja matka do końca życia zmagała się z traumą.
    Gdybym dziś dowiedział się, kto był tym bandziorem i gdyby ten typ nadal żył, to nie pożyłby długo…
    Sorry, takie tam wspominki 🙁

    • Fakt, ten przystanek dla wysiadających to istna głupota…

      Zrobili sobie drugą Wilanowską…

      Wszystko tylko po to, aby utrudnić pasażerom… Żeby tylko pasażer nie nasiedział się zbyt długo…

    • Tam nadal jest błoto i ciemności egipskie… Żeby cywilizowanego dojścia do Wyczółkowskiego nie zrobili… Po zmroku nadal tam strach iść… Ale cóż wizjonerzy snują plany, projektują deptaki chyba dla bandziorów z nożami i meneli…

  6. To po co było sprowadzać się do tego cudownego miasta…

    Komentarz na zasadzie: „ja już tu mieszkam, nikt inny nie może”…

    Proponuję zakupić wszystkie możliwe niezabudowane grunty, wtedy nikt nie wybuduje bloków…

    To już jest po prostu szczy szczytów… Dlaczego ktoś nie może zarządzać swoją własnością prywatną zgodnie ze swoją wolą… Człowieku nic ci do tego, co kto i gdzie wybuduje…
    Sprowadzając się tu trzeba było się z tym liczyć…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię