Jarmark pełen różnorodności

0

PIASECZNO Dziś na rynku po raz trzynasty odbył się Jarmark Piaseczyński. Impreza ciesząca się dużym zainteresowaniem mieszkańców przywołuje dawne tradycje, przybliża kulturę i rzemiosło. Stwarza też doskonałą okazję do zrobienia niecodziennych zakupów

Na scenie na rynku odbyły się występy zespołów ludowych i folkowych, pokazy historyczne, plenerowe przedstawienia teatralne, pokazy dawnego rzemiosła. Największą atrakcją cieszyły się jednak kramy handlowe z wyrobami garncarskimi, kowalskimi, rękodziełem, ozdobami, a także tradycyjnymi przysmakami.
Nie zabrakło też imprez towarzyszących – wystaw, prelekcji, wycieczek po mieście i konkursów.

Rzeźby Zygmunta Żaka

– Jestem twórcą ludowym i rzeźbiarzem – mówi Zygmunt Żak, który ze swoim stoiskiem przyjechał do Piaseczna z Radomia. – Mój tata był stolarzem i cieślą, a mama lubiła śpiewać. Na harmonijce nauczyłem się grać jak miałem pięć lata. Kiedyś byłem z rzeźbami w Kazimierzu, wziąłem ze sobą harmonijkę i gitarę i grałem muzykę ludową, którą słyszałem w dzieciństwie od mamy. Dostałem wtedy zaproszenie na festiwal muzyki inspirowanej folklorem. To był początek lat dziewięćdziesiątych, nie było wtedy jeszcze Golców czy Brathanków. Na ten festiwal przyjechał Krywań i zajął pierwsze miejsca, a ja – amator dostałem wyróżnienie. Występowałem później w telewizji w „Swojskich klimatach”.
Zygmunt Żar rzeźbi, a żona pomaga mu malować. Na jego stoisku można było znaleźć aniołki, koguciki, rzeźby znanych postaci i zwierząt.
– Ptaszki robię z miękkiego drewna, lipy, osiki, wierzby – zdradza pan Zygmunt. – Większe rzeźby najlepiej robi się z drewna lipowego, tak jak tę postać Pana Jezusa czy Jankiela.
Jacek Wodzyński do Piaseczna przyjechał z Kobyłki. Na jego stoisku można było znaleźć szeroki wybór przeróżnych szczotek.

Używaliście kiedyś do golenia pędzla z włosia borsuka? Takie cuda można było zakupić u Jacka Wodzyńskiego

– Robione są z końskiego włosia, szczeciny świńskiej, szczeciny dzika, a np. pędzle do golenia są z sierści borsuczej – mówi pan Jacek.
Ewa Strzyżewska na piaseczyński jarmark przyjeżdża od wielu lat z Grodziska Mazowieckiego. Jej pasją jest rysunek i malarstwo, a przedmiotem zainteresowania najczęściej krajobrazy i ptaki.

Pani Ewa Strzyżewska przyjeżdża na piaseczyńskie jarmarki od wielu lat

– To są pastele suche i tusz – opowiada nam o jednym z obrazków, na którym przedstawiono ptaka. – Kiedyś tusz nakładało się piórkiem, teraz są już specjalistyczne akcesoria. Chodzi o to, by nie zaciekło na papierze.
Jak podkreśla pani Ewa, mimo że tematyka jej prac jest wspólna, to każdy obrazek jest oryginalny i niepowtarzalny.

Towarzystwo Przyjaciół Piaseczna proponowało regionalne wypieki

Na stoisku Towarzystwa Przyjaciół Piaseczna można było zakupić pyszne drożdżowe piaseczyńskie baranki, a na stoisku Piaseczyńskiej Rady Seniorów spróbowaliśmy pysznego ciasta i porozmawialiśmy z paniami pełnymi energii, pomysłów i chęci do działania dla dobra naszego miasta.

Piaseczyńska Rada Seniorów, prężna i gotowa do działania

Na scenie publiczność zajmował i wciągał do zabawy Zespół Taneczno-Wokalny Buńczuk, a na 17.30 zaplanowano koncert Kapeli Hanki Wójciak.

Adam Braciszewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię