GÓRA KALWARIA Władze gminy zaproponowały starostwu, że przejmą ul. Kalwaryjską. – Jesteśmy tym zainteresowani – odpowiada starosta Wojciech Ołdakowski


Kalwaryjska to najważniejsza z arterii miasta pomijając główne ulice – Pijarską, Dominikańską, Grójecką i kard. Wyszyńskiego, którymi zarządzają Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad lub władze wojewódzkie. Z powodu niemal stałych korków w centrum Góry Kalwarii, Kalwaryjska pełni rolę swoistej obwodnicy i jest chętnie uczęszczana przez kierowców.

Jednak od przeszło dekady są z nią problemy w czasie ulew. Ulica zamienia się w rzekę. Dotychczasowe rozmowy pomiędzy władzami gminy i powiatu jeszcze nie doprowadziły do skutecznego rozwiązania problemu.

Zależy nam na naprawie odwodnienia w tej ulicy, to jeden powodów, dla których chcemy ją przejąć – argumentuje burmistrz Dariusz Zieliński.

Ratusz chce przejąć Kalwaryjską (tu zalana w zeszłym roku) i całkowicie odpowiadać za jej stan

Jednak to niejedyna przyczyna zabiegów gminy. Kalwaryjska została wytyczona prawie 350 lat temu, u zarania miasta, jako najdłuższe ramię krzyża utworzonego z ulic. Pielgrzymi przybywający do ówczesnej Nowej Jerozolimy, wychodzili z Domu Piłata (obecnego kościoła na górce) i podążali na wzgórze cmentarne po drodze odwiedzając stacje drogi krzyżowej. Władze miasta od lat planują odtworzenie drogi krzyżowej wzdłuż Kalwaryjskiej. Niektóre ze stacji, tak jak przed wiekami, miałyby mieć postać kaplic, inne skromniejszych tablic.

Radni są zgodni, że Kalwaryjska jest bardzo ważna dla miasta ze względów urbanistycznych i historycznych i dlatego powinniśmy mieć wpływ na wszystkie jej elementy – podkreśla burmistrz Zieliński.

Jak ustaliliśmy, ratusz przejąłby Kalwaryjską w zamian przekazując samorządowi powiatu swoje odcinki jezdni, które są łącznikami pomiędzy drogami powiatowymi.

Najbardziej interesuje nas odcinek ul. Budowalnych, która należy niemal w całości do powiatu poza odcinkiem przebiegającym wzdłuż ogrodzenia cmentarnego – mówi starosta Wojciech Ołdakowski. Pod uwagę jest też brany odcinek drogi z Krzaków Czaplinkowskich do Cendrowic, która na ostatnim fragmencie staje się szosą gminną.

Dariusz Zieliński zakłada, że do wymiany dróg dojdzie najpóźniej do połowy roku.

Piotr Chmielewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię