PIASECZNO Zamknięcie przejazdu kolejowego na ul. Jana Pawła II w okresie przedświątecznym doprowadziło do gigantycznych korków. Sytuacja zirytowała burmistrza Zdzisława Lisa, który zażądał od prezesa PKP PLK przedstawienia propozycji rozwiązania kryzysowej sytuacji

Od soboty zamknięty jest przejazd na ul. Jana Pawła II, która prowadzi m.in. do filii Szkoły Podstawowej nr 5 przy ul. Orężnej, do której uczęszcza około 270 uczniów. Wciąż nie można korzystać też z wiaduktu w Alei Kalin w Zalesiu Dolnym oraz wyłączona z ruchu jest ulica Karczunkowska, na granicy Piaseczna i Ursynowa. Wszystko to sprawia, że na drogach panuje prawdziwy horror, a kierowcy nie szczędzą przykrych słów zarówno gminie, jak i kolejarzom.

– To jest skandal, żeby zamknąć przejazd w Piasecznie na kilka tygodni i to w grudniu, w okresie wzmożonego ruchu – denerwuje się Paweł Grodzki, który często jeździ ul. Orężną.

Zarówno wiadukt na Alei Kalin, jak i przejazd kolejowy na ul. Jana Pawła II mają zostać otwarte na przełomie roku

Swego rozgoryczenia nie kryją również rodzice, codziennie odprowadzający lub dowożący swoje dzieci do filii „Piątki”. Teraz muszą jeździć albo przez wiecznie zakorkowaną ul. Sienkiewicza i Zalesie Dolne, albo z drugiej strony przez Starą Iwiczną, ulicami Słoneczną, Postępu, Leśną i Orężną. Obydwie trasy są problematyczne, a ich pokonanie – zwłaszcza rano i po południu – zajmuje sporo czasu.
Sytuacja z zamknięciem przejazdu bardzo zirytowała burmistrza Zdzisława Lisa, który wystosował w tej sprawie pismo do Ireneusza Merchela, prezesa zarządu prowadzącej inwestycję kolejową PKP Polskich Linii Kolejowych. W piśmie burmistrz zarzuca PKP, że zbyt późno informuje gminę o terminie zamykania przejazdów oraz proponuje taką organizację ruchu, która paraliżuje życie wielu mieszkańców. Gmina zaproponowała PKP postawienie na zamkniętym przejeździe dróżnika. Jednak – jak twierdzi burmistrz – ta propozycja została odrzucona. – Nie odczuwamy ze strony państwa spółki woli współpracy – pisze dalej Zdzisław Lis. – Żądamy ponownego przyjrzenia się sprawie oraz propozycji rozwiązania zaistniałej sytuacji.
Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP PLK poinformował nas, że termin zamykania przejazdu kolejowo-drogowego w ul. Jana Pawła II był ustalany z zarządcą drogi i wynikał z potrzeby zachowania pełnego bezpieczeństwa zarówno dla pociągów, jak i kierowców w trakcie trwających prac modernizacyjnych.

– Obecnie na przejeździe montowane są nowe urządzenia sterowania ruchem kolejowym. Po ich zainstalowaniu ruch samochodów w tym miejscu zostanie przywrócony – dodaje Karol Jakubowski. – Przewidujemy, że nastąpi to na przełomie roku. Obecnie jesteśmy na etapie pozyskiwania pozwoleń na użytkowanie wiaduktu na Alei Kalin. Liczymy, że jeszcze w tym roku będą mogły nim jeździć samochody. Wszystkie prace staramy się koordynować, aby jak najmniej utrudniały ruch w mieście.

Tomasz Wojciuk

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię