Koniec parkowania przy Warszawskiej 1!

11

PIASECZNO – Urząd gminy przeprowadził swoje niektóre wydziały do budynku przy Warszawskiej 1 i zlikwidował kilkanaście miejsc parkingowych dla interesantów – skwitował jeden z naszych Czytelników. – Jaki jest sens likwidacji parkingu w centrum miasta? – pyta retorycznie.

Parkowanie przy ul. Warszawskiej 1 nigdy nie było specjalnie wygodne ze względu na wysoki krawężnik i wąskie miejsca.
– Zamiast poprawić i dostosować zlikwidowano – oburza się jeden z kierowców. – Czy chodzi o to, żeby zmusić kierowców do parkowania tam gdzie się za to płaci?
– Te miejsca nie były przystosowane do parkowania – mówi burmistrz Daniel Putkiewicz. – De facto parkowano na chodniku. To było niewygodne i stwarzało zagrożenie dla ruchu – uważa burmistrz. – Zlikwidowaliśmy te miejsca, ale tuż za rogiem przy Chyliczkowskiej będzie można zaparkować tam gdzie wcześniej funkcjonował przystanek autobusowy – dodaje burmistrz. – Wkrótce tę kwestię formalnie uporządkujemy i pojawi się odpowiednie oznakowanie.
A jak Wam podobają się te zmiany?

AB

11 KOMENTARZE

  1. Czy burmistrz,który zwykle jeździ na dwóch kółka liczył ile miejsc parkingowych było na Warszawskiej a ile będzie na Chyliczkowskiej?
    Na Warszawskiej pod Urzędem jest chodnik, w miejscu gdzie stoją słupki był PARKING. Takie trudne do zrozumienia? Chyba władza w tym mieście ma zamiar zrazić do siebie kierowców. Świetnie im idzie, bo poruszanie się samochodem po tych drogach w Piasecznie to horror. Co chwila dziwne zmiany pierwszeństwa, które powodują korki, korki i frustracje. Gratulacje. Oby tak dalej

    • Taki nowoczesny świat i oświeceni ludzie.O Klimacie gadaj. O smogu gadajo. O Grecie Thunberg… Może ,więc lepiej przejść się te 50 kroków amiast pierdolić dyrdymał!?

      • dobrze napisał (jego zdanie) / o smogu trzeba było pisać jak Chyliczowską dwukierunkową robili przez to —Warszawska większe korki obwodnica duzo większe korki Puławska to samo ——- gdzie tu walka ze smogiem !? —– ,,TIR,,– podczas ruszania zużywa ok 100l oleju napędowego (ile ich jest ) ——kogo z ,,OŚWIECONYCH TO OBCHODZI ,, – lewoskrętów dalej wszędzie brak ————– możecie dalej se gadać o klimacie / —– a zmian na lepsze brak //

    • Korki w Piasecznie powodują ludzie jeżdżący na pamięć. Wiesz, że jest dużo samochodów na jednej ulicy to pojedź drugą gdzie jest ich mniej. Ale nie lepiej jechać tą samą od 10 lat i pół internetu zatruć swoimi żalami bo Piaseczno jest takie złe. W środku lasu jest cisza i spokój i zero aut. Nikomu nikt nie broni się wyprowadzić. A jeśli 100m przespacerować się z dużego miejskiego parkingu to za dużo to może zlikwidujmy urząd. Przy tym poziomie wygody urzędnicy powinni do domu interesanta przyjechać.

  2. Zmiana na gorsze: tego fragmentu piesi i tak nie wykorzystują – przemieszczają się poziomem wyższym, cykliści, matki z wózkami dolnym poziomem też nie pojeżdżą bo znaki stoją na przeszkodzie. Kolejna (po np kamiennych placach i skwerach “wielkomiejska” tendencja – kierowcy proszę spadać na przedmieścia i z buta do centrum (pieszo szybciej niż L-kami albo P). A więc mamy wydzielony pas użyteczny dla gołębi. BRAVO

    • Nie chodzi o pieszych w tym wypadku,a o blokowanie części ulicy.Po zmianie organizacji są tam duże korki

      • Blokowaniem ruchu to skutecznie zajmuje się zakorkowana Chyliczkowska. Parkujące auta raz na jakis czas zajmowały chwilę na włączenie się do ruchu. Włączenie bezpieczne, ponieważ i tak wszyscy stali w korku. Odnośnie wpisu od “drr” jeśli robiło się niebezpiecznie, to ile było stłuczek (o wypadakach lokalni żurnaliści cos by napomkneli) na tym odcinku?

        • “stłuczki” cwelu rozliczaj we własnej dupie-jak raz na jakiś czas “parkowanie” w twoim jelicie jest ok.nie ma wtedy korka/zagrożenia?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię