GÓRA KALWARIA Do końca kwietnia ma być gotowy projekt zagospodarowania otoczenia źródełka św. Antoniego. Wedle niego ciek ma być zastąpiony… kranikiem z wodą miejską


Gmina zabrała się za porządkowanie niewielkiego placu na skarpie, do którego dojście prowadzi stromą ul. św. Antoniego, na życzenie mieszkańców. W roku 2016 zagospodarowanie otoczenia źródła był jednym z pomysłów na wykorzystanie puli pieniędzy z budżetu obywatelskiego. Propozycję „nadania odpowiedniego znaczenia i wizerunku miejscu na skarpie, z którego wypływa źródełko św. Antoniego” złożyła grupa o nazwie „mieszczanie Góry Kalwarii”. Dopominali się oni wykonania od nowa ujęcia źródła, a także zagospodarowanie jego otoczenia. „Należy dążyć do utworzenia w tym miejscu bezpiecznego przystanku dla pieszych i rowerzystów, wyłączając zabytkową ul. św. Antoniego z ruchu samochodów” – sugerowali.

Niestety, woda w źródełku jest niezdatna do picia. Dlatego jednym z głównych elementów naszej propozycji jest przeprowadzenie badań, które pokażą, skąd pochodzą zanieczyszczenia w wodzie i jak te źródła nieczystości odciąć – tłumaczy Marcin Niedziółka, jeden z „mieszczan”.

Zdaniem Niedziółki miejsce, obok którego przed wiekami znajdowała się wschodnia brama do miasta (i przechodził szlak handlowy w kierunku Wisły), powinno stać się obecnie skrzyżowaniem szlaków turystycznych i spacerowych. Propozycja „mieszczan” spotkała się z zainteresowaniem mieszkańców i dlatego ratusz zabrał się za jej realizację.

Urzędnicy długo pracowali nad tym, jak rozwiązać przede wszystkim problem ścieków z szamb przedostających się do wody źródlanej. Uznali jednak w końcu, że nie ma możliwości dotarcia do źródła zanieczyszczenia i sprawienia, aby woda ze źródełka była zdatna do picia. Dlatego projektant kończy obecnie opracowywanie innego rozwiązania. Do miejsca, gdzie źródło ma ujście zostanie doprowadzony wodociąg. Z zamontowanego kranika będzie można swobodnie pić wodę miejską, a źródełko za kratką będzie przepływało poniżej i spływało w dół skarpy, jednak nie będzie do niego dostępu. Duże zmiany czekają też plac, gdzie znajduje się ciek. Zostanie utwardzony, obsadzony zielenią, oświetlony i wyposażony m.in. w ławki i kamerę monitoringu.

Burmistrz Dariusz Zieliński zapowiada, że jak tylko ratusz będzie dysponował projektem i pozwoleniem na budowę, zwróci się do radnych o przeznaczenie pieniędzy na realizację tego nowego miejsca spotkań. Z puli na realizację budżetu obywatelskiego ‘2017 pozostało jeszcze ponad 200 tys. zł.

Z projektu nie jest zadowolony Marcin Niedziółka.

– Absolutnie nie o to chodziło w naszej propozycji. Zależało nam przede wszystkim na oczyszczeniu źródła, a nie na doprowadzeniu w to miejsce wodociągu. Dla nas czyste źródło jest warunkiem odnowy tego zapomnianego miejsca – komentuje.

Projekt i wizualizacja: mgr inż. arch. kraj. Urszula Ćwiek, mgr inż. arch. kraj. Małgorzata Kucharska

1 KOMENTARZ

  1. Według mnie bez sensu jest doprowadzać kranówkę do źródełka. Dużym problemem jest zanieczyszczenie wód wiec przydałoby się w końcu tym zająć zamiast zbywać problem…
    Projekt “mieszczan” uważam za bardzo dobry pomysł.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię