Lekarz: apeluję o zakup sprzętu ratującego życie

12

PIASECZNO Kilka dni temu jeden z anestezjologów pracujących w szpitalu św. Anny zamieścił w internecie petycję skierowaną do starostwa powiatowego, która dotyczyła m.in. utworzenia w szpitalu oddziału intensywnej terapii. – Mamy ograniczone możliwości, bo szpital dzierżawiony jest przez prywatną spółkę – mówi Ewa Lubianiec z zarządu powiatu


– W szpitalu nie ma możliwości leczenia osób z ostrą niewydolnością oddechową z powodu braku oddziału intensywnej terapii (OIT), co stanowi ogromne zagrożenie dla pacjentów powiatu w dobie pandemii wirusem SARS-CoV-2 – poinformował jeden z anestezjologów.
Lekarz pisze, że pacjentów znajdujących się w ciężkim stanie należy podłączać do nowoczesnych respiratorów, wspomagających oddychanie. A w szpitalu są obecnie zaledwie 3-4 respiratory „złej jakości”.

– Pacjent z krytyczną chorobą płuc wymaga kompleksowej, specjalistycznej opieki oraz leczenia. Wymaga dobrej jakości respiratora z zaawansowanym oprogramowaniem – wyjaśnia dalej twórca petycji. – Wówczas płuca będą miały szansę się zregenerować, a chory – przeżyć. Ważna jest także odpowiednia pielęgnacja chorego, która odpowiada za około 50 proc. sukcesu.

Na oddziale intensywnej terapii na dwóch pacjentów przypada jedna pielęgniarka, oddział taki wymaga odpowiednich łóżek, materacy i całej masy specjalistycznego sprzętu, którego – zdaniem lekarza – w szpitalu św. Anny nie ma.

CZYTAJ TAKŻE:  150 mln zł z UE dla szpitali. Rusza projekt!

To wszystko powinno być zapewnione w ramach każdego szpitala powiatowego – uważa anestezjolog. – W dobie XXI wieku, fakt braku oddziału intensywnej terapii jest niedopuszczalnym zaniedbaniem i narażaniem pacjentów. W szczycie epidemii może dojść do sytuacji, kiedy do naszego szpitala trafi pacjent z COVID – 19 z ciężkim zapaleniem płuc i nie będzie gdzie go odesłać. O jego przeżyciu będzie decydować sprzęt jakim dysponujemy (obecnie nie dysponujemy) oraz zaplecze, którego obecnie nie ma. Apelujemy więc o szybkie zbudowanie OIT, co można zrobić w ciągu 20 dni.

Do petycji, pod którą podpisało się już około 1500 osób, odniosła się Ewa Lubianiec z zarządu powiatu.
– Jesteśmy gotowi wesprzeć szpital, ale mamy ograniczone możliwości ze względu na to, że jest on dzierżawiony przez prywatną spółkę – wyjaśnia w piśmie skierowanym do pracowników szpitala Ewa Lubianiec. – Szpital św. Anny przestał być szpitalem powiatowym w 2008 roku z dniem podpisania umowy dzierżawy między powiatem, a EMC Instytutem Medycznym. Jej zapisy mówią, że powiat nie będzie ponosił żadnych nakładów na szpital, natomiast EMC zobowiązuje się do jego przebudowy lub rozbudowy. Pisanie więc o tym, że szpital jest szpitalem powiatowym i wysuwanie roszczeń wobec powiatu jest wprowadzaniem w błąd opinii publicznej.
Ewa Lubianiec zapewnia, że zarząd powiatu wciąż szuka rozwiązań i jest otwarty na współpracę na rzecz mieszkańców, ale w ramach możliwości jakie dają obowiązujące regulacje prawne. Przypomina też, że spółka EMC nigdy nie wystąpiła do powiatu ze sprecyzowanym projektem rozbudowy szpitala pod kątem OIOM.

CZYTAJ TAKŻE:  Szpital wypisuje z interny. Krewni chorych: będziemy narażeni na koronawirusa

TW

12 KOMENTARZE

  1. Dobrze pamiętamy, kto był pomysłodawcą prywatyzowania szpitali, ale też, wszystkiego co można było sprywatyzować………Właśnie po owocach ich poznajemy. I….uważajmy na siebie i innych !

  2. Założenia spółki – wycisnąć jak najwięcej, zero od siebie… Dziękuję za taki szpital! To skandal, żeby takie miasto, taka gmina nie miała szpitala…

  3. Wydaje mi się ,że teraz na zbiórkę jest już niestety za późno. Szanse na szybki zakup są w tej chwili praktycznie zerowe. Zamówienia są realizowane za 2-3 miesiące.Wtedy mam nadzieję ,że będzie już pozamiatane. Ministerstwo zdrowia powinno było zrobić to dużo wcześniej i w tym wypadku wydać rozporządzenie dla w końcu prywatnej spółki..Mam wrażenie ,że zaczyna to wszystko przypominać trochę sytuację “Śmiało zmieścisz się”.

  4. Skandalem jest, że prywatny szpital (bez statusu szpitala powiatowego) wprowadza opinię publiczną w błąd i grając na emocjach społecznych próbuje ugrać sobie finansowanie budowy nowego oddziału ze środków publicznych. Osoby z COVID-19 i tak w tym szpitalu nie będę leczone. A proszenie społeczeństwa o ściereczki i mopy w jednym z poprzednich wpisów świadczy jedynie o fatalnym zarządzaniu pieniędzmi od pacjentów.

    • Nie jestem urzędnikiem. Mam leczyć i to robię. Żyje w Polsce. Tutaj muszę jeszcze organizować petycję, walczyć o sprzęt itd. Nie taka moja rola. Dlaczego przez tyle lat urzędnicy nie zrobili nic??! To jest gest rozpaczy. Dlatego teraz rozmawiamy pod tą petycją! 😩Powiat odpowiada za ochronę zdrowia mieszkańców na terenie powiatu. Kilka lat temu zlecił firmie EMC usługę ochrony zdrowia na rzecz mieszkańców powiatu. Nie ma państwowego szpitala na terenie Powiatu Piaseczyńskiego. Karetki przywożą tutaj pacjentów. Odbywają się tutaj liczne operacje. Większość tzn około 80% pacjentów to pacjenci leczeni państwowo tzn. na NFZ. Firma sama z siebie również powinna się dołożyć do kosztów budowy. Ja nie reprezentuje firmy EMC. Piszę jako LEKARZ, który dba o interesy pacjentów. Nic nie chce wymuszać i wyłudzać. Nikogo nie szantażuje! Piszę prawdę. Ja mieszkam w Warszawie. Moja rodzina trafi do innych szpitali. To mieszkańcy powiatu będą trafiać i trafiają do szpitala w Piasecznie. Ta akcja jest dla Was!! Nie mam w tym prywatnego interesu. Powiat powinien zainwestować razem z EMC. My jako lekarze walczymy o to od lat kilku. Pozdrawiam.

      • Panie Doktorze

        Rozumiem, że Pana intencje są szczytne. Rozumiem, że chciałby Pan wykonywać swoją pracę w odpowiednich warunkach, mając do dyspozycji odpowiedni sprzęt. Jest oczywiste, że gdyby piaseczyński szpital stał na – ogólnie rzecz biorąc – wyższym poziomie, to byłoby to z korzyścią dla mieszkańców Piaseczna i całego powiatu. Ale każdy kij ma dwa końce.

        Otóż powiat pozbył się w 2008 r. szpitala, przekazując go w wieloletnią dzierżawę spółeczce znanej z tego, że nie miała pieniędzy na inwestycje, a chciała zarabiać przejmując różne placówki medyczne i tnąc w nich ostro wszelkie możliwe koszty, co oczywiście musiało się przekładać na poziom świadczonych usług. Spółeczka ta jednak zobowiązała się w umowie podpisanej z ówczesnym starostą, niejakim Dąbkiem (ani z PO, ani z PiS-u, nawiasem mówiąc) do różnych inwestycji. Gdyby teraz powiat miał inwestować w biznes prywatnej spółki, to pewnie trzeba byłoby podpisać jakąś nową, zupełnie inną umowę. Jest Pan pracownikiem tej spółki, więc niech Pan zapyta, czy chcieliby zmiany tej starej umowy? Podejrzewam, że nie, bo im ona z pewnością pasuje. Przypuszczam, że każda nowa umowa musiałaby być dla spółki mniej korzystna.

        Pisanie, że w piaseczyńskim szpitalu „większość tzn około 80% pacjentów to pacjenci leczeni państwowo tzn. na NFZ” jest dość bałamutne. Doskonale Pan wie, że dla większości prywatnych biznesów medycznych trzonem ich działalności jest „obsługa” „pacjentów NFZ-owskich”. To nie jest jakaś działalność charytatywna, na tym te biznesy głównie zarabiają! Gdyby miały się nastawić tylko na komercję, toby zdechły, bo ludzi, których stać na prywatną służbę zdrowia jest w Polsce niewielu. Bywały już przypadki oderwanych od realiów inwestorów, którym się wydawało, że można w Polsce rozkręcić dochodowy biznes medyczny obsługujący tylko „prywatnych” pacjentów – i się „przejechali”.

        Oczywiście, że to „powiat odpowiada za ochronę zdrowia mieszkańców na terenie powiatu”. Jest to jednak odpowiedzialność na wysokim poziomie ogólności. Te same zasady obowiązywały, gdy powiat w osobie starosty Dąbka pozbywał się problemu ze szpitalem – i dzięki temu władze powiatu miały do dziś święty spokój. Mnie się to mało podoba, bo w końcu po co nam jakieś struktury administracyjne, jeśli pozbywają się one ochoczo wszystkich tych zadań, które są kłopotliwe i nie pozwalają na osiągnięcie łatwego sukcesu? Ale tak samo (a może nawet bardziej) nie podoba mi się pomysł, żeby władze samorządowe z pieniędzy podatników inwestowały „za friko” w rozwój i zyski prywatnych spółek. Przypuszczam zresztą, że byłoby to po prostu nielegalne.

        Wybaczy Pan, ale w tym przypadku chyba trochę pomylił Pan adresatów swoich dezyderatów. Ma Pan oczywiście świętą rację, że „to wszystko powinno być zapewnione w ramach każdego szpitala powiatowego”, ale adresatem tych słusznych żądań winien być Pański pracodawca – EMC Instytut Medyczny. Rozumiem, że obecnie można dość skutecznie narobić zamieszania, żądając de facto poważnego dofinansowania prywatnej spółki przez władze publiczne, jednak sam Pan wie, że gdyby nawet powiat to zrobił, to ci „chorzy na koronawirusa” niewiele by z tego mieli – zanim wybuduje się oddział intensywnej terapii, zakupi odpowiedni sprzęt etc., to epidemia zdąży dawno minąć. Chociaż oczywiście to, co by wykonano za publiczne pieniądze, pięknie służyłoby w przyszłości firmie EMC…
        Przyznam, że nie jestem entuzjastą zasady „prywatyzacja zysków, upublicznianie strat”.

        P.S. Chyba pierwszy raz mi się zdarzyło, że zgodziłem się tu w czymś z władzami powiatu. Pani Lubianiec po przeminięciu epidemii powinna mi chyba piwo postawić 😉
        P.S. 2. Na wszelki wypadek zaznaczam, że P. Lubianiec – podobnie, jak innych członków lokalnych, generalnie dość żałosnych „elit politycznych” – znam tylko z widzenia.

  5. Osoby z COVID 19 na razie są odsyłane do szpitali o wyższej referencyjności, gdzie jest możliwość zapewnienia im leczenia z użyciem odpowiedniego sprzętu. Niestety w chwili kiedy dojdzie do masowych zachorowań i niewydolności oddechowych u pacjentów, będą oni (choć może należałoby powiedzieć będziecie Państwo, bo każdego z nas może to spotkać) leczeni również zadbanie o dobro, zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców powiatu, a nie przepychanki z powiatem czy polityczne rozgrywki. Jednoczmy się teraz, a nie dzielmy!

  6. Kto odpowiada obecnie za brak decyzji o natychmiastowym rozpoczęciu rozbudowy tego szpitala do stanu Szpitala Powiatowego? Kto we władzach Powiatu odpowiada za zaniechanie decyzji o przywróceniu statusu powiatowego temu szpitalowi? Powiat Piaseczynski to chyba jedyny powiat w Polsce BEZ POWIATOWEGO SZPITALA. To jest skandal! Dlaczego Prokuratura nie wszczęła do tej pory postępowania z urzędu w tej sprawie?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię