GÓRA KALWARIA W sobotę na rynku ponownie zobaczymy Misterium Męki Pańskiej. Choć scenariusz się nie zmienił, prawie dwugodzinne widowisko będzie nieco inne


O godz. 15 przed ratuszem, w obecności władz miasta zostanie odczytany autentyczny wyrok skazujący Chrystusa na mękę. Pochodzi on z 1761 roku i był zapisany w księgach miejskich. Następnie papierowy zwój trafi w ręce Piłata, co będzie sygnałem do rozpoczęcia Pasji.

Co rok to inny Judasz

W tym roku twórcy postanowili przywrócić biblijną kolejności wydarzeń. Na początku misterium Szymon Piotr (na największej scenie, na ul. Piłsudskiego) wyprze się Mistrza. Dopiero wówczas rozpocznie się sąd nad Chrystusem przed ratuszem Piłata (czyli kościółkiem na górce). Sporo zmieni się w obsadzie inscenizacji. Jerzy Janiszewski, który od 2013 roku wcielał się w bardzo wymagającą rolę Jezusa, w tym roku przywdzieje szaty św. Piotra. Z kolei Chrystusa zagra Jakub Rącz (poprzednio św. Jan). Rącza jako Jezusa można było do tej pory spotkać w Niedzielę Palmową, podczas jarmarku, gdy wjeżdżał na osiołku na rynek. Był również Zmartwychwstałym w ulicznym spektaklu wystawionym w mieście podczas obchodów 1000-lecie Chrztu Polski. Zmieni się również aktor wcielający się w rolę Judasza. Tym razem przyjął ją Wiktor Maciejewski.

– To bardzo obciążająca rola, dlatego tak często zmienia się jej obsada. Co ciekawe, choć Judasz wypowiada te same słowa, każdy z aktorów bardzo zmienią tę postać – mówi Łukasz Głodek, który powrócił do reżyserowania misterium po czteroletniej przerwie.

Będzie także nowy Kusiciel (Jan Kamiński), Maryja (Agnieszka „Jagoda” Kustra) i św. Jan (Jakub Zalewski). W sumie na rynku zobaczymy 34 aktorów – amatorów oraz ponad 20 statystów. Dużym atutem misterium jest zawsze obecność profesjonalnej grupy rekonstrukcji historycznej z Lublina w zbrojach rzymskich legionistów. Dla większej autentyczności wydają sobie komendy w języku łacińskim.

Niezmiennie oprawę muzyczną widowiska zapewni Jacek Kowalski przy wsparciu zespołu Monogramista JK oraz chóru Reditus. Bard i poeta skomponował pieśni specjalnie na kalwaryjskie misterium opierając się na przedwojennym scenariuszu Męki Pańskiej, własnych tekstach inspirowanych utworami pasyjnymi oraz tradycyjnych, polskich motywach muzycznych.

W tym roku bez transmisji w internecie

Bractwo Misterium Męki Pańskiej oraz współpracująca z nim gmina spodziewają się w sobotę kilku tysięcy widzów. Łukasz Głodek podkreśla, że twórcom inscenizacji zależy, aby jak najwięcej osób przyszło, by przeżyć Pasję. Z tego względu w tym roku zrezygnowano z internetowej relacji na żywo.

To będzie pierwsze misterium bez udziału ks. Wojciecha Skóry, który był inspiratorem, by po 200 patach na ulice miasta powróciło wielkopostne widowisko.

– Bardzo obawialiśmy się, jak to będzie bez księdza Wojtka, który czuwał nad stroną organizacyjną misterium. Jednak jest grupa osób, która przyjęła na siebie te obowiązki i bardzo dobrze ze sobą współpracujemy – podkreśla reżyser inscenizacji.

Niespodziewanie sprawnie przeprowadzono próby do misterium. Aktorzy rozpoczęli spotkania pod koniec stycznia (wcześniej bywało, że zaczynali w listopadzie lub grudniu). – Wiele osób już doskonale wie, co i jak ma grać – zaznacza Łukasz Głodek.

Z powodu wydarzenia już w piątek po południu pojawią się utrudnienia w ruchu na ulicach wokół rynku, gdzie będą montowane sceny. W sobotę pomiędzy godzinami 6-19 ul. 3 Maja od Dominikańskiej do Ratuszowej oraz Piłsudskiego od Ratuszowej do Pijarskiej zostaną wyłączone z ruchu. Miejsca parkingowe dla większego grona przyjezdnych czekają na terenie byłej jednostki wojskowej oraz na targowisku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię