Małgorzata Kidawa-Błońska spotkała się z mieszkańcami Piaseczna

11

PIASECZNO Kolejna kandydatka na urząd Prezydenta RP dotarła wczoraj do Piaseczna. Po wizytach Roberta Biedronia i Szymona Hołowni o głosy wyborców zabiegała kandydatka związana z Platformą Obywatelską – Małgorzata Kidawa-Błońska

Spotkanie w kameralnej sali Centrum Edukacyjno-Multimedialnego było sporym wyzwaniem dla organizatorów. Nie dla wszystkich chętnych starczyło niestety tego wieczoru miejsc – część osób została na zewnątrz, gdzie odbywała się jednak transmisja na żywo. Zanim jednak Małgorzata Kidawa-Błońska dotarła do CEM, zatrzymała się pod piaseczyńskim sądem, gdzie spotkała się z protestującymi – jak co poniedziałek – mieszkańcami.
Musimy odbudować nasze państwo na bardzo silnych fundamentach i cały system prawodawstwa w naszym kraju, jeżeli myślimy o dalszym rozwoju Polski – powiedziała na wstępie kandydatka. – Musimy odbudować zaufanie społeczne do instytucji. Bez zaufania niczego nie zrobimy. Musimy też jasno i precyzyjnie określić, że konstytucja jest dla nas dokumentem najważniejszym i że musimy jej przestrzegać. Politycy nie mogą czuć, że stoją ponad prawem.


Następnie polityk odpowiadała na pytania publiczności. Opowiedziała się, między innymi, przeciw lekcjom religii w szkołach, zapowiedziała zaprzysiężenie wszystkich sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych zgodnie z konstytucją oraz zadeklarowała, że nie podpisze „żadnej ustawy, która będzie ograniczała prawa, wolności Polaków i pogorszy jakość życia obywateli”.

W trakcie spotkania krytykowane były też telewizja publiczna i opodatkowanie emerytur. Największą owację wzbudziła jednak wypowiedź jednej z uczestniczek, która jednoznacznie negatywnie wyraziła się o programie 500 plus i życzyła Małgorzacie Kidawie-Błońskiej zostania drugą Margaret Tchatcher.
Ludzie, którzy pracują czują się w jakiś sposób upokorzeni, że ktoś jest wspierany, a nie pracuje – przyznała kandydatka. – W każdym społeczeństwie są osoby, którym musimy pomagać, bo same sobie nie dadzą rady. Uważam, że państwo powinno jednak wspierać ludzi pracujących. Przez te lata zgubiliśmy szacunek do pracy. Wydaję mi się, że musimy się z tym uporać.

Grzegorz Tylec

11 KOMENTARZE

  1. O 500+ taka walka? czy to małomiasteczkowa zazdrość? Dzięki 500+ widać ogromny spadek ubóstwa w kraju, szczególnie na biedniejszych terenach ale wielkomiejscy tego nie widzą. A kto wspiera ekologów? czy pracują? wiszą na drzewach, przeszkadzają w polowaniach, dysponują bardzo drogim sprzętem a finansowania nie widać. Z powietrza?

    • Czy to jest głos przeciw 500+? : “– Ludzie, którzy pracują czują się w jakiś sposób upokorzeni, że ktoś jest wspierany, a nie pracuje – przyznała kandydatka. – W każdym społeczeństwie są osoby, którym musimy pomagać, bo same sobie nie dadzą rady. Uważam, że państwo powinno jednak wspierać ludzi pracujących. Przez te lata zgubiliśmy szacunek do pracy. Wydaję mi się, że musimy się z tym uporać.”
      Oj, ten Radziwiłl, czy ktoś tam, namieszał niektórym w głowach – i zabrał zdolnośc ,,, samodzielnego myslenia.
      Historia lubi sie powtarzać??

      • Generalnie to myślimy tylko o końcach własnych nosów. Taka prawda. I nikt nie może mieć lepiej albo łatwiej. Tylko czy wychowanie dzieci jest łatwe? Ani nie jest łatwe, ani nie jest mało wymagające, ani nie jest tanie, nieprzespane noce, karmienia, bunty, częste infekcje. czy 500+ rekompensuje poniesione wydatki na wychowanie dzieci? to tylko kropla w morzu potrzeb, ale pomaga. Niemcy jakoś od dawna mają takie programy i nikt z tego powodu nie płacze. Co to znaczy “…Przez te lata zgubiliśmy szacunek do pracy…”? Jakiej pracy? Aaaa może takiej po 10 godzin, od poniedziałku do niedzieli za 1200 zł/m-c, na umowę o dzieło/zlecenie w jakiejś zagranicznej sieci handlowej? Bo jakoś nie widziałem Pani MKW przy pracy, Pana DT też jakoś nie, no może od czasu do czasu haratał w gałę, a może się mylę? Pewnie nie masz dzieci? wybrałeś taką drogę? a kto będzie pracował na Twoja emeryturę? Dziwnie wydaje mi się, że cudze dzieci – bo to co Ty w tej chwili odkładasz w ZUS jest na bieżąco przekazywane na dzisiejszych emerytów. Przynajmniej do tej pory tak było. I co ten Radziwiłł ma do tego? Prawie całe życie odkładałem na OFE, pstryk! i nie mam OFE.

  2. Z przykrością trzeba stwierdzić, ze nie ma dobrego kandydata na Prezydenta. Musi być zachowana równowaga. Prezydent nie powinien być z tej samej partii lub odwrotnie bo jest stronniczy. Nie dałbym 2 baniek na TV PIS (tego cyrku nie da się oglądać). A tak mamy Państwo w Państwie gdzie Prezydent nie ma swojego zdania i taki Gargamel z kotem trzęsie Polską.
    A ci uciekinierzy co uciekli do Brukseli tylko wstyd przynoszą, ale ojro wpada. Jak gardzą tą walutą niech przekażą ją na cel społeczne.

  3. Chciałbym, żeby w Polsce była druga Margaret Thacher. Tylko, że Kidawa nie ma nic wspólnego z śp. Thacher. Otóż była premier Wielkiej Brytanii, była konserwatywna w sprawach światopoglądowych, wolnorynkowa w gospodarce. POKO, z którego Kidawa startuje jest zaprzeczeniem tych idei. Podczas 8 lat rządów pokazali, że są socjalistami. Jest to inna wersja socjalizmu od PiSu, ale to tylko szczegóły.
    Także, ktoś kto porównał obie panie, nie ma pojęcia o polityce i nie potrafi rozróżnić prawicy od lewicy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię