Mali przesiębiorcy z wielkim sercem

PIASECZNO 10-letni Iwo i 12-letnia Maja przy ulicy Ogrodowej w Józefosławiu otworzyli mały punkt gastronomiczny. Dochód ze sprzedaży ciasta, babeczek i lemoniady chcą przeznaczyć dla fundacji wpierającej wujka, który przed laty uległ wypadkowi

Niedawno pisaliśmy o 9-letniej Hani z Zalesia Dolnego, które swoje pierwsze pieniądze zarabia sprzedażą lemoniady. Jak się okazuje przedsiębiorczych dzieci na naszym terenie jest więcej.
– Spotkałam dziś na Józefosławiu grupki dzieci, które zarabiają sprzedając lemoniadę – poinformowała nas Czytelniczka. – Są takie miłe! Żeby wszyscy sprzedawcy w sklepach byli tak serdeczni.
Iwo i Maja rozstawili stoisko przy ulicy Ogrodowej. W ofercie mają małe babeczki, murzynka i lemoniadę. Babeczki po złotówce, murzynek po 1,5 zł, lemoniada także za złotówkę.
– Ale jest promocja jak się kupi babeczkę i lemoniadę – zachęca rezolutna Maja.
Jak przyznają, pomysł podpatrzyli u innych dzieci, które w sąsiedztwie w ten sposób próbują zarabiać pieniądze. Mają jednak szczytny cel – zarobione pieniądze chcą przeznaczyć na wsparcie fundacji założonej przez babcię po wypadku, w którym 13 lat temu ucierpiał wujek.
Wujek jest niepełnosprawny i potrzebuje pomocy – mówi Maja. – To co zarobimy oddamy fundacji.
Czy jest zainteresowanie ofertą młodych przedsiębiorców?
– Jeszcze nie wiemy, bo usiedliśmy tu dosłownie kwadrans temu i już pan przyjechał – śmieją się dzieci.
– No tak, Piaseczno NEWS jest szybkie – przyznaję.
– Ludzie zatrzymują się, pytają, niektórzy kupują – dodaje Maja. – Powoli się rozkręca. Jedna pani zapowiedziała, że do nas wróci.
– Jest zainteresowanie – potwierdza Iwo.
Kupujemy babeczkę i dwa kawałki ciasta, pijemy przepyszną lemoniadę.
– Sami wyciskaliśmy owoce – chwali się Maja i pokazuje wyciskarkę.
Gratulujemy inicjatywy i szlachetnego celu. Objadając się świeżutkim murzynkiem odjeżdżamy machając dzieciakom. Odmachują wesoło czekając na kolejnych klientów.

Kamil Staniszek

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię