Mieszkańcy Wczasowej poskarżyli się burmistrzowi

1

KONSTANCIN-JEZIORNA We wrześniu pisaliśmy o uciążliwościach, jakie ze względu na budowę osiedla, zgłaszali mieszkańcy ulicy Wczasowej. Z relacji dwóch osób które przyszły na ostatnią sesję rady miejskiej wynika, że problem nadal pozostaje aktualny


Na przejeżdżające pod oknami mieszkańców Wczasowej ciężarówki, które hałasują, a także brudzą i niszczą drogę skarżyła się kilka miesięcy temu pani Maja, jedna z mieszkanek.
– Auta kursują na budowę całymi dniami. Trudno się z nimi wyminąć – mówiła. – Informowaliśmy o tym straż miejską, ale bez rezultatu…
Reprezentująca inwestora Beata Pułtorak przekonywała wówczas, że na budowie nic złego się nie dzieje.
– Mam świadomość, że przy tego typu inwestycjach zawsze ktoś będzie niezadowolony. Robimy jednak co możemy, aby dbać o dobre relacje z sąsiadami – wyjaśniała.
Minęło jednak pół roku i temat powrócił. Dwoje mieszkańców Wczasowej zjawiło się na ostatniej sesji rady miejskiej.
– Na naszej ulicy wciąż można spotkać dużo ciężkiego sprzętu z racji budowy osiedla – zwróciła się do radnych i burmistrza pani Maja. – Gmina wydała zgodę, aby po tej ulicy jeździły tylko betoniarki. Tymczasem wjeżdża tam też wiele innych ciężkich samochodów. Efekt jest taki, że cała ulica jest zabłocona i rozjeżdżona.
Mieszkanka podkreśliła, że woda i błoto spływają z drogi na okoliczne posesję.
– Nie wiem, kto zapłaci za remont Wczasowej – gmina czy inwestor, który zrobił sobie z niej prywatny folwark – zastanawiała się. – Ponadto obce samochody non stop zastanawiają nam pobocza. To również jest uciążliwe.
Burmistrz Kazimierz Jańczuk podkreślił, że zaraz po pierwszej skardze mieszkańców gmina zareagowała, wydając zgodę na przejazd Wczasową tylko gruszkom z betonem.
– Poproszę komendanta straży miejskiej, aby zadbał o czystość ulicy. Uczulę także komendanta powiatowego policji na sygnalizowane przez państwa problemy. Jeśli na poboczach Wczasowej parkują samochody pracowników budowy, to trzeba tego zakazać, a potem ten zakaz egzekwować – dodał burmistrz.

TW

1 KOMENTARZ

  1. Szlag mnie trafia. Mieszkancom ulicy Wczasowej zawsze cos dolega. Samochody jezdza – naprawde straszne. Mieszkam w blocie 20 lat na ulicy Dolnej – nie mozna sie doprosic o jakas nawierzchnie. Wstyd mi zaprosic znajomych. Moze by tak halas robic proporcjonalnie do problemu?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię