Mieszkaniec: zrobili plac zabaw, do którego nie ma jak dojść

3

GÓRA KALWARIA W grudniu przy ulicy Lipowej w Górze Kalwarii powstał nowy teren rekreacyjny, sfinansowany ze środków w ramach budżetu partycypacyjnego. – Ten plac to jakiś żart – zżyma się pan Stanisław, jeden z mieszkańców. – Wokół jest takie błoto, że nie ma jak się tam dostać


Przeczytałem gdzieś, że gmina wydała na zagospodarowanie placu 145 tys. zł. Nie wiem co tam tyle kosztowało, tym powinien zająć się prokurator – grzmi nasz czytelnik.
Zabawki zamontowali pod koniec grudnia, ale nikt nie zapewnił dojścia do placu. Nie ma tam chodnika, utwardzonej drogi, nawet kawałka trawy. Ten plac zrobili na środku błota, tam nie da się ani dojechać, ani dojść.
Piotr Chmielewski, rzecznik ratusza wyjaśnia, że o wykonanie placu wnioskowali mieszkańcy, którzy zgłosili ten projekt do budżetu partycypacyjnego, a następnie na niego zagłosowali. – Obok tego placu gmina ma 7 ha uzbrojonego terenu – wyjaśnia Piotr Chmielewski. – Ten grunt będziemy chcieli sprzedać. W przyszłości pewnie powstanie tu osiedle i wówczas cały obszar zostanie odpowiednio zagospodarowany. Teraz dojście do placu rzeczywiście nie jest najlepsze. Jak tylko pogoda na to pozwoli, zrobimy tam chodnik z kostki – zapewnia rzecznik ratusza.

CZYTAJ TAKŻE:  Wycinka przy Lipowej. RDOŚ zainteresował sprawą policję

TW

3 KOMENTARZE

  1. To nie tylko dojście jest problemem, ale sam plac zabaw! Sprzet został ustawiony poprostu na tym blocie! Bez zadnej kostki, maty gumowej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię