Mieszkanka: w porzuconym samochodzie gniazdują osy

4

PIASECZNO – W bagażniku poloneza stojącego na parkingu przy alei Kalin obok stadionu miejskiego jest gniazdo os – zaalarmowała nas pani Małgorzata. – Ktoś powinien zrobić z tym porządek – dodaje


W piątek przy ul. Redutowej w Zalesiu Dolnym doszło do tragicznego wypadku – rój owadów, prawdopodobnie os, pokąsał sołtysa Kamionki Zdzisława Gierulę. Mężczyzna w stanie krytycznym trafił do szpitala, gdzie w niedzielę wieczorem zmarł. W sobotę jedna z naszych czytelniczek, pani Małgorzata poinformowała, że osy gniazdują także w bagażniku porzuconego przy al. Kalin poloneza.
– Owady wlatują do tego samochodu i wylatują – alarmuje mieszkanka. – To jest niebezpieczne. Okno w aucie jest wybite, a wokół bawią się dzieci… Wydaje mi się, że ktoś powinien usunąć stąd to gniazdo. Kiedyś takimi rzeczami zajmowała się straż pożarna.
Dziś strażacy usuwają gniazda os i dzikich pszczół tylko wówczas, gdy znajdują się one w miejscach publicznych.
– Parking podchodzi pod tę definicję – mówi mł. bryg. Łukasz Darmofalski, rzecznik Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Piasecznie. – Zdejmujemy takie gniazda ze szkół, placów zabaw, przystanków. Jeśli chodzi o prywatne posesje, to rekomendujemy właścicielowi wezwanie specjalistycznej firmy, która usunie rój. Wyjątki robimy niekiedy w przypadku osób starszych i niepełnosprawnych.
Strażacy dysponują specjalnymi pszczelarskimi kombinezonami. Gniazdo z osami, szerszeniami lub pszczołami pakowane jest zwykle do pudełka lub rojnicy.
– Osy wywozimy do lasu i wypuszczamy, pszczoły przekazujemy pszczelarzowi – dodaje mł. bryg. Darmofalski. – W przypadku os z poloneza proponuję, aby mieszkanka zgłosiła problem straży miejskiej. Strażnicy ocenią, czy rzeczywiście mamy do czynienia z gniazdem owadów. Jeśli tak, poproszą nas o jego usunięcie. 

TW

4 KOMENTARZE

  1. ” W przypadku os z poloneza proponuję, aby mieszkanka zgłosiła problem straży miejskiej. Strażnicy ocenią, czy rzeczywiście mamy do czynienia z gniazdem owadów. Jeśli tak, poproszą nas o jego usunięcie. ”
    Do czego są nam takie służby które “robią” za informację !

  2. Gdzie jest właściciel pojazdu? tablice rejestracyjne są. Namierzyć-nakazać usunąć i po problemie. A nie Straż za nasze podatki.

  3. No nie. A nie może szanowna Straż Pożarna tam pojechać. Po co wzywać strażników miejskich, jak oni tego nie usuną. Później zadzwonią na Straż Pożarną – 2 razy jeździć, Pani 2 razy ma zawiadamiać odpowiednie służby – głupota. I mi zeszło się trochę czasu na pisanie czegoś, co nie powinno mieć miejsca.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię