PIASECZNO Mieszkaniec Piaseczna, Piotr Szałajko, kulturystyką interesował się od najmłodszych lat. Jego pasji nie przerwał wypadek motocyklowy, na skutek którego uszkodził kręgosłup


Kulturystyką Piotr Szałajko pasjonował się od dziecka – podziwiał filmowe kreacje i charyzmę Arnolda Schwarzeneggera i zawsze miał poczucie, że do sportów siłowych jest bardziej stworzony niż do lekkoatletyki. Na siłownię zaczął chodzić w wieku 15 lat, lecz jak dziś wspomina, nie było to nic profesjonalnego. Podnosił ciężary, ale nie dbał o dietę, ćwiczył nieregularnie i bez ścisłego harmonogramu.

Uzależniony od adrenaliny

Drugą pasją była motoryzacja, szybkie samochody i motocykle. Gdy zaczął prowadzić auto i jeździć motocyklem poczuł jak adrenalina spowodowana szybkością coraz bardziej go uzależnia. Jak przyznaje po latach, niby zdawał sobie sprawę z niebezpieczeństwa na jakie się naraża, ale wciąż nie potrafił przestać ryzykować. Przestrogą były pierwsze wypadki, ale nie na długo. Dopiero tragiczne wydarzenie z roku 2003 przewartościowało wszystko. Piotr Szałajko miał ciężki wypadek motocyklowy, który zakończył się złamaniem kręgosłupa. Po nim rozpoczął nowy etap w swoim życiu i powoli zaczął oswajać się z nowymi wyzwaniami, które czekają osobę niepełnosprawną. Podjął pracę i na kilka lat stracił kontakt ze sportem. – Czułem się źle, sporo przytyłem i miałem coraz większe problemy z poruszaniem się – wspomina dziś Piotr Szałajko. – Poczułem, że muszę coś zmienić.

Powrót na siłownię

Po latach powrócił do ćwiczeń, coraz bardziej zaczęła pochłaniać go rehabilitacja i regularne treningi w piaseczyńskiej siłowni Complex. Chciał schudnąć i odzyskać dobre samopoczucie. Szybko jednak okazało się, że ćwiczenia siłowe zaczęły przynosić zaskakująco dobre efekty. Koledzy z piaseczyńskiej siłowni zaczęli motywować Piotra do rozpoczęcia profesjonalnych treningów. Długo nie dał się namawiać i szybko zwiększył zakres i intensywność ćwiczeń.
– Najważniejsza jest systematyczność – mówi Piotr Szałajko. – Trenuję 4-5 razy w tygodniu, a przed zawodami codziennie. Największej dyscypliny wymaga dieta. Korzystam z pomocy kilku trenerów, którzy wspierają mnie w zakresie suplementacji oraz planów treningowych. Wspierają mnie też chłopaki z piaseczyńskiego klubu Armfight Piaseczno.

Mordercza praca dla wielkiej satysfakcji

Kulturystyka to niezwykle wymagający sport, rozkład zajęć treningowych jest bardzo wymagający, a dieta umożliwiająca rozwój sprawia, że surowa dyscyplina nie kończy się po wyjściu z sali treningowej. Większość kulturystów to hobbyści, którym trudno jest znaleźć sponsora czy wsparcie finansowe w postaci sportowego stypendium. Muszą normalnie pracować, a w swoją pasję inwestować własne oszczędności. Można tylko sobie wyobrazić jakiego zapału, hartu ducha i nieustępliwości wymaga kulturystyka uprawiana przez osobę niepełnosprawną.
– Przygotowania do startu w mistrzostwach wymagają mocnego odwodnienia – opowiada Piotr Szałajko. – Rywalizując z innymi trzeba z całej siły prężyć mięśnie i nie przestawać się uśmiechać, odczuwając co chwilę bolesne skurcze. Po pierwszym starcie źle się czułem, byłem wykończony i powiedziałem sobie, że nigdy więcej. Szybko jednak się pozbierałem i odnalazłem w sobie motywację do jeszcze większego wysiłku.

Pozytywne myślenie pozwala spełniać marzenia

Piotr Szałajko wierzy w siłę pozytywnego myślenia – uważa, że każdy człowiek powinien stawiać przed sobą duże cele i nie bać się ich realizować. Idolem piaseczyńskiego sportowca jest Arnold Schwarzenegger, który jako mały chłopiec z austriackiej wioski nie bał się marzyć – a później dzięki ciężkiej pracy i ogromnej determinacji osiągał ogromne sukcesy, najpierw jako kulturysta, a później także jako aktor i polityk.
– Autobiografię Schwarzeneggera powinni przeczytać nie tylko sportowcy – zachęca Szałajko.
– To książka nie tylko o kulturystyce i polityce, ale przede wszystkim o sile pozytywnego myślenia. Złe emocje nas niszczą i przechodzą również na innych. Trzeba je odganiać i zawsze myśleć pozytywnie.
Piotr Szałajko planuje skoncentrować się na startach w federacji stwarzającej możliwość rywalizacji międzynarodowej. W Polsce kulturystyką niepełnosprawnych nie zajmuje się zbyt dużo osób.

Adam Braciszewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię